Na najbardziej oryginalne historie często natrafia się przez zupełny przypadek. Nie inaczej jest w przypadku tego tekstu – wertując internet natrafiłem na zdjęcie łotewskiego piłkarza z bardzo nietypową fryzurą. Jeden z czytelników zasugerował aby zrobić z nim wywiad, więc oto jest.
Bohaterem artykułu jest niespełna 20-letni Oto Specians, piłkarz trzecioligowej Gauji Valmiera. Po raz pierwszy na Bałtyckim futbolu ukazał się wczoraj, gdzie wrzuciłem jedno z jego zdjęć z ligowego meczu przeciwko zespołowi FK Ķekava/FK Auda. Nie da się ukryć, że był to niecodzienny widok.
Holenderska inspiracja?
Pośród kilku waszych komentarzy pod publikacją na Facebooku czy Twitterze, jednym z żartobliwych „tropów” co do pochodzenia fryzury zawodnika była sympatia do holenderskiego SC Heerenveen. W istocie, obecne w herbie klubu lilie wodne, zbliżone swoim kształtem do serduszek, są podobne do tych na głowie Oto Speciansa.

To jednak zły kierunek. Sam zawodnik zapytany przeze mnie czy jest fanem tego zespołu odparł, że nie, i na dodatek słyszy o nim pierwszy raz. Powód jest zdecydowanie bardziej przyziemny, a dokładniej chodzi o… przegrany zakład z kolegą z drużyny. Wyszło więc na to, że całkowicie nieświadomie miałem rację pisząc o tym na Facebooku i Twitterze.
Namieszał trener
Oto przed poprzednim ligowym meczem przeciwko FK Limbaži założył się z kolegą, że w tym spotkaniu strzeli hat-tricka. „Trener zdecydował jednak, że zagram jako środkowy obrońca, więc nie udało mi się” – przyznał zawodnik. Najchętniej gra w ataku, ale obecnie w zespole są braki w linii defensywy. Z racji tego, że w juniorskich drużynach grał jako obrońca, to trener postanowił to wykorzystać. Zdobycie 3 bramek było zatem niemalże niemożliwe.
Zakład to jednak rzecz święta, więc Oto razem z kolegą ustalili, że konsekwencją przegranego zakładu będzie pofarbowanie włosów na intensywny blond. Z kolei młodsza siostra Oto lubi eksperymentować z kolorami na głowie. Po nałożeniu nowego odcienia bratu stwierdziła, że w jej palecie zostały jeszcze czerwona i fioletowa farba. Do spółki z dziewczyną Oto namalowały mu na głowie serca. Fiolet okazał się jednak słabszy, i do momentu meczu z FK Ķekava/FK Auda zdążył już zniknąć z włosów piłkarza.

Przyciągacz wzroku
Oto ze śmiechem wspomina gdy pojawił się pierwszy raz w klubie w nowej fryzurze: „Niektórzy koledzy z zespołu wiedzieli, ale gdy przyszedłem na pierwszy trening po meczu z Limbaži, każdy śmiał się, że wyglądam jak Dennis Rodman. Wielu dzieciakom, które trenują w klubie, podobała się moja fryzura. Nikt nie myślał, że będę w stanie zrobić coś takiego”.
Zapytałem Oto jak reagowali rywale z Ķekavy, którzy przecież o przegranym zakładzie nie mieli prawa widzieć. A nie na co dzień naprzeciwko Ciebie staje zawodnik z serduszkami na głowie. „Za pomocą słów niczego szczególnego nie powiedzieli, ale widziałem, że wielu z nich przyglądało się mojej fryzurze. Także oczy wielu widzów były zwrócone na mnie” – opowiada zawodnik, który jednocześnie zapowiedział, że na lato szykuje już nową stylizację. Konkretnego planu jeszcze nie ma, ale jak przyznał sam Oto, Pinterest jest pełen różnych pomysłów i inspiracji.
Na granicy świadomości
Sam mecz dla Speciansa nie potoczył się zbyt owocnie mimo wyróżniania się swoją stylizacją włosów. Piłkarz źle się czuł, bolał go brzuch, a w pewnej chwili niewiele brakowało aby zemdlał i stracił przytomność. Jak sam przyznał, tego dnia nie był w najlepszym samopoczuciu. Na szczęście wszystko jest już w porządku, a Oto czuje się już gotowy na następny mecz ligowy przeciwko FK Priekuļi, który odbędzie się w najbliższą sobotę. Z kolei na zdjęciu na samej górze artykułu na ręce zawodnika widać ortezę. To zaś „pamiątka” po przebytej w zeszłym roku operacji złamanej ręki, teraz orteza towarzyszy Oto przez cały czas.

***
Oto Specians 29. maja obchodzić będzie swoje 20. urodziny. Od 4. do 15. roku życia trenował w Valmierze FK, następnie zrobił sobie 3 lata przerwy, zaś od dwóch sezonów występuje w 2. līdze w barwach Gauji. W przeszłości znalazł się w składzie regionu Vidzeme dla rocznika 2002. Oprócz napastnika i obrońcy grał kiedyś jako bramkarz, ostatni epizod na tej pozycji zaliczył w meczu ligowym drużyn U18. Poza boiskiem jest uczniem jednego z techników w Valmierze.
„W przyszłości chciałbym zajmować się piłką nożną profesjonalnie, chociaż nie miałem jak dotąd żadnej oferty od jakiejś drużyny, która chciałaby nawiązać współpracę. Ale jeżeli będzie okazja, to na pewno z niej skorzystam, bo futbol jest w moim sercu. Jeżeli to się nie uda to chciałbym kształcić się aby zostać trenerem. Przy okazji bardzo dziękuję, że napisałeś i zadałeś mi pytania. To mój pierwszy wywiad” – zakończył naszą rozmowę Oto Specians.
Wszystkie zdjęcia meczu zostały wykonane przez klub FK Ķekava/FK Auda.







