W ostatnich tygodniach doszło do roszad trenerskich w dwóch zespołach litewskiej A Lygi. W Jonavie z posadą pożegnał się zaledwie 32-letni Eisvinas Utyra. W Riteriai zaś wizje sukcesu w oczach szkoleniowca Glanna Stahla, a prezesa klubu, rozminęły się, więc Szwed rozwiązał umowę za porozumieniem stron.
FK Jonava
Przez pewien czas najsłabsza ekipa A Lygi trenera nie miała, ponieważ 71-letni Ukrainiec Petro Kuszlik przed przyjazdem na Litwę musiał załatwić pewne sprawy w ojczyźnie. Przez ten czas treningi prowadził… golkiper i kapitan zespołu, Martynas Matuzas. Najciekawsze jest to, że bez trenera Jest Jonava zdobyła swój jedyny jak dotąd punkt w lidze remisując w minioną sobotę z Bangą Gorżdy 1-1.
Sam Kuszlik w Jonavie pracował już 6 lat temu i był wówczas asystentem Robertasa Poškusa. Według informacji portalu sportas.lt klub kontaktował się z Poškusem w sprawie powrotu do Jonavy, ale trener nie był zainteresowany propozycją. W zamian za to polecił właśnie swojego byłego asystenta, który zgodził się podjąć wyzwanie.
Debiut Ukrainiec miał udany. Wczoraj w 1/8 finału Pucharu Litwy pod jego wodzą Jonava pokonała lidera II Lygi, Transinvest Wilno 2-1.
FK Riteriai
Stołeczny klub postanowił kontynuować politykę zatrudniania zagranicznych trenerów i Szweda zastąpił Hiszpanem. 35-letni Pablo Villar ostatnio prowadził grający w słowackiej ekstraklasie FK Pohronie, a wcześniej pracował jako asystent na Ukrainie, a także w swojej ojczyźnie. Niedawno oglądał także z trybun jak jego nowa drużyna awansowała do ćwierćfinału Pucharu Litwy.
Co ciekawe obydwaj nowi szkoleniowcy w lidze zadebiutują… przeciwko sobie. Mecz FK Jonava – FK Riteriai w najbliższą niedzielę o 17 polskiego czasu.
Fot. FK Riteriai







