Bałtycki futbol dotarł do ciekawych, zakulisowych pogłosek z karuzeli trenerskiej. FK Riteriai po fatalnym początku sezonu i rozstaniu się z Hiszpanem Pablo Villarem poszukiwali nowego opiekuna drużyny. Finalnie został nim Serb Vladimir Janković, ale w sprawie pojawił się polski wątek.
Wśród kandydatów rozważanych przez litewski klub był ponoć Polak Przemysław Łagożny, który ostatni raz jako trener pracował w kwietniu 2022, a pod koniec tamtego miesiąca ogłosił odejście z łotewskiego Spartaksa Jurmała. Od tamtego czasu 31-latek nie podjął pracy z żadnym nowym zespołem, a jedynie występuje w roli komentatora w Polsacie Sport. Jak udało mi się ustalić Łagożny w tym momencie nie podejmuje żadnych rozmów z klubami.
W obliczu takiego rozwoju sytuacji kierownictwo „Rycerzy” musiało szukać swojego szczęścia gdzie indziej. Zespół przejął więc Janković. 52-latek jako samodzielny trener pracował tylko w ojczyźnie, wcześniej pełnił rolę asystenta między innymi w Crvenej zveździe, cypryjskiej Omonii Nikozja czy greckim Panioniosie Ateny. Asystentem nowego szkoleniowca został jego rodak Predrag Pešić.
Efekt nowej miotły jednak nie zadziałał. Wczoraj w swoim debiucie Janković i jego piłkarze tylko zremisowali z Dżiugasem Telsze i Riteriai z 2 punktami w 5 meczach pozostają na ostatnim miejscu w ligowej tabeli.
fot. Spartaks Jūrmala







