Coraz więcej znaków wskazuje na to, że Valmiera FC nie przystąpi do rozgrywek Virslīgi. Komisja Apelacyjna łotewskiej federacji podtrzymała pierwotną decyzję podjętą w pierwszym etapie procesu licencyjnego.
Po rozpatrzeniu odwołania Valmiery, Rada Odwoławcza ds. Licencji Klubowych LFF uznała decyzję o braku licencji dla Valmiery za zgodną z prawem i pozostawiła ją bez zmian. Oznacza to, że miejsce Valmiery na najwyższym poziomie rozgrywek zajmie FS Jełgawa, która zakończyła sezon 2024 na ostatnim miejscu w tabeli Virslīgi.
Co dalej? Opcje są dwie. Valmiera może pogodzić się z takim obrotem spraw i skupić się na przystąpieniu procesu licencyjnego Nākotnes Līgi (II poziom rozgrywek). Jest to jednak wariant mało prawdopodobny bo nie zostały wyczerpane wszystkie możliwości prawne. Valmiera wciąż może dochodzić swoich racji w Trybunale Arbitrażowym w Lozannie, aczkolwiek wciąż istniejące zadłużenie w skarbówce stanowi dość poważne obciążenie. Ktoś ewidentnie próbował działać w tej sprawie bo na dzień 15.01.2025 dług wynosił prawie 219 tysięcy euro a obecnie na 24.01.2025 zadłużenie oszacowano na nieco ponad 186 tysięcy.
Póki co treningi w Valmierze trwają, trwają także odejścia kolejnych piłkarzy. Wiele wskazuje na to, że Valmiera może faktycznie nie uratować się przed przymusowym spadkiem, choć w bałtyckiej piłce wiele spraw wyjaśnia się na ostatnią chwilę. W najczarniejszym scenariuszu Valmiera może nie zagrać nigdzie.
Ewentualny spadek na drugi poziom rozgrywek wywoła przetasowania także tam ze względu na to, że w tych rozgrywkach występują rezerwy klubu, które musiałyby zostać przeniesione niżej. Wówczas miejsce w rozgrywkach zachowa najpradopodobniej wyżej klasyfikowany z dwójki spadkowiczów zespół FK Smiltene. Niemniej ze względu na późniejszy start Nākotnes Līgi proces licencyjny do niej trwa odpowiednio dłużej.
Warto także spojrzeć w dalszej perspektywie na europejskie puchary bo Valmiera wywalczyła 4. miejsce w lidze, które gwarantuje miejsce w eliminacjach do Ligi Konferencji. Także i tu najprawdopodobniej federacja nie przyznałaby licencję (tak jak rok temu). Według takiego obrotu spraw Łotwę w tych rozgrywkach pierwszy raz w historii reprezentować będzie BFC Daugavpils, zdobywca 5. miejsca w sezonie 2024.
fot. Valmiera FC







