Sūduva odpada, brutalny faul gracza Zvezdy

Tak jak przewidywano rewanż w Belgradzie okazał się trudnym zadaniem. Mistrz Litwy szybko stracił dwie bramki, a Serbowie mieli sytuację na kolejne. Ostatecznie udało się zdobyć bramkę na 2-1, ale było to już dużo za późno, bo w 95. minucie. A okazja na więcej goli była dobra, bo od 60. minuty Crvena Zvezda grała w osłabieniu. Boisko musiał opuścić obrońca mistrzów Serbii – Marko Gobeljić, który po brutalnym wejściu złamał piłkarzowi Sūduvy nogę.

60. minuta meczu. Vaidas Slavickas zagrywa piłkę do kolegi z drużyny. Chwilę później wpada w niego wślizgiem z wyprostowaną nogą Gobeljić. Kompletnie spóźniony, niezainteresowany piłką. Rywal upada, jak się okazało noga jest złamana. Świat piłki nożnej widział już oczywiście brutalniejsze faule, lecz to przewinienie było z kategorii tych, które mogą zakończyć rywalowi karierę. Zresztą, zobaczcie sami:

Na razie niewiadomo jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec gracza serbskiej drużyny. Na pewno musi liczyć się z karą dyscyplinarną od UEFA, bo na pewno na pauzie przez jeden mecz się nie skończy.

Patrząc na wynik – Sūduva była blisko. Patrząc czysto od strony sportowej – nie. Serbowie byli drużyną przeważającą, mieli więcej sytuacji, okazali się zwyczajnie lepsi. Gol Topcagicia z 95′ był jedynie na otarcie łez. Statystyki, które zapożyczyłem ze sport.interia.pl, również nie pozostawiają wątpliwości:

Na pocieszenie Sūduvie zostaje Liga Europy i raczej pewny awans do kolejnej rundy.
Rywalem będzie zespół Tre Penne. Pierwszy mecz w San Marino odbędzie się 25. lipca. Najprawdopodobniej jest to już jedyna drużyna, która może uratować katastrofalne dla Litwinów eliminacje do europejskich pucharów. FK Riteriai wczoraj odpadli z farerskim Klaksvík, a sytuacje obydwu Żalgirisów przed rewanżami wyglądają źle. Ten z Wilna przegrał na wyjeździe z Honvedem Budapeszt 1-3, a zespół z Kowna 0-2 u siebie z cypryjskim Apollonem.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie