Markas Beneta piłkarzem Zagłębia Sosnowiec

Dziś z Sosnowca nadeszła wiadomość, że grono litewskich piłkarzy w Polsce powiększyło się. Półtoraroczny kontrakt z możliwością przedłużenia podpisał prawy obrońca Markas Beneta. Ostatnio grał w lidze estońskiej dla zespołu Narva Trans, z którym w minionym roku zdobył krajowy puchar.

Ponad 170 meczów w A Lydze, występy w europejskich pucharach, wspomniany linijkę wyżej Puchar Estonii, a także 1 mecz w reprezentacji Litwy. Dorobek Benety może nie jest jakiś wybitnie okazały, ale sam piłkarz nie ma czego się wstydzić. Najwięcej grał dla Atlantasu Kłajpeda (ponad 100 ligowych gier!), w czasach przed największymi kryzysami w klubie. W litewskiej reprezentacji zadebiutował 26. marca 2016, gdy zagrał 30 minut w towarzyskim meczu przeciwko Rosji (porażka 0-3). Na koncie ma także występy w młodzieżowych drużynach Litwy.

Charakterystyka postaci

Czas na to, co kibiców Zagłębia Sosnowiec zainteresuje najbardziej. Podstawową pozycją Markasa jest prawy obrońca, aczkolwiek występował także na lewej flance, grywał również jako defensywny pomocnik. 1,82 m. wzrostu, w minionym sezonie ligi estońskiej zagrał 23 razy. Zanotował 4  bramki i 3 asysty, czyli w 2019 roku strzelił tyle samo bramek, co w 175 spotkaniach A Lygi. To mała wskazówka co do stylu gry Benety.

Warto zwrócić uwagę na to, że jako prawy defensor Markus potrafi zainicjować grę na skrzydle. Nie stanowi dla niego problemu wyjście z piłką z własnej połowy, napędzenie akcji, czy dobre dogranie długiej piłki w kierunku partnera z drużyny. Nie raz sam znajdował się pod polem karnym rywala i dośrodkowywał piłkę kreując kolegom okazję do strzelenia bramki. Sam również potrafił zdobywać gole po wbiegnięciu w „szesnastkę” przeciwnika. Co ciekawe potrafi wykazać się sprytem i za pomocą prostych sztuczek obiec lub okiwać rywala. Często pozwala to szybko zainicjować akcję na skrzydle, i zazwyczaj potem następuje dogranie długiej piłki do napastnika, lub na drugą stronę, bądź krótkie podanie do prawego pomocnika.

Zagłębie

Powiedzieć, że będzie gwiazdą ekipy z Sosnowca, czy całej ligi, byłoby przesadą. W Estonii, jak wskazał pasjonat tamtejszego futbolu Dawid Czemko, Markas prezentował się solidnie, miewał przebłyski. W końcu zdobył przecież te 4 bramki. 26-latek poziomu w Zagłębiu nie zaniży, zwłaszcza że od sierpnia do listopada urodzony w Kłajpedzie zawodnik rozegrał wszystkie możliwe ligowe mecze dla Narvy Trans! Zespół z Sosnowca to dopiero drugi zagraniczny klub w karierze Benety. Pierwszym była wspomniana Narva, zaś na Litwie był kolejno w: Nacionalinė Futbolo Akademiji, FC Kłajpedzie, Żalgirisie Wilno, Atlantasie Kłajpeda i Żalgirisie Kowno. W Sosnowcu przebywał już od jakiegoś czasu, wystąpił w sparingach z Radomiakiem Radom (2-2) czy GKS Jastrzębie (1-1). W tych meczach nosił numer 41. Jak widać – zdołał przekonać do siebie sztab szkoleniowy.

W Zagłębiu na prawej obronie mogą także grać Dawid Ryndak i wypożyczony z Legii Warszawa Tomasz Nawotka. Pierwszy z nich otrzymał jednak od klubu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Beneta jest drugim piłkarzem z Litwy w Zagłębiu, w 2012 roku grał tam napastnik Nikolaj Misiuk. Litewskich wątków na tym nie koniec – w sezonie 2018/2019, jeszcze w Ekstraklasie, drużynę prowadził trener Valdas Ivanauskas, zaś jego asystentem był Robertas Poškus.

Sėkmės, Markai!

fot. zaglebie.sosnowiec.pl

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie