Na świecie powoli wraca piłka. “Bałtycki futbol” postanowił sprawdzić jak przygotowuje się grająca na trzecim poziomie rozgrywek na Łotwie drużyna Balvu Sporta Centrs. Sytuację w skrócie opisał Edgars Kaļva, dyrektor klubu. Tekst jest częścią mini-cyklu „Co słychać w…?”, opisującego przygotowania do sezonu w łotewskich niższych ligach.
O obecnej sytuacji: Obecna sytuacja jest trudna, ponieważ przestrzegamy wszystkich istniejących ograniczeń w sporcie i infrastrukturze sportowej! Gracze mają także ćwiczenia zdalnie – trening fizyczny.
O obcokrajowcach: Na ten moment w klubie nie ma zagranicznych graczy, a w tym sezonie nie planujemy jeszcze ściągać żadnych takich piłkarzy.
O treningach i planowanym wznowieniu ligi: Balvi będzie grać w tym sezonie w 2. līdze (trzeci poziom rozgrywek). Wielką przyjemnością jest wrócić po 4 latach na nasz miejski stadion po pracach związanych z rozbudową.
O celach w tym niezwykłym sezonie: W obecnych okolicznościach głównym zadaniem jest zachowanie tradycji piłkarskich i ogólnie futbolu w Balvi. Miejscowi gracze i trenerzy tęsknią za piłką nożną! Plan minimum to znaleźć się w pierwszej piątce, ale głównym celem jest zdobycie medali!
fot. lff.lv







