Artūras Juchno: „Naszym celem jest wyjście z grupy”

Reprezentacja Litwy w futsalu w swoim debiucie na mistrzostwach świata przegrała z Wenezuelą 1-2. Do rozegrania zostały jeszcze 2 spotkania w grupie, a reprezentanci naszych północno-wschodnich sąsiadów nie tracą nadziei. Między innymi o tym opowiedział mi Artūras Juchno, który jeszcze 5 lat temu nie widział siebie w futsalu, a przedwczoraj z kolegami napisali historię w litewskiej piłce halowej!

Rafał Kobza (Bałtycki futbol): Jakie są nastroje wśród drużyny po meczu z Wenezuelą?

Artūras Juchno: Po meczu z Wenezuelą jest nijako… Osobiście jestem bardzo smutny z powodu wyniku… Wiem, że mogło być inaczej.

W samej końcówce meczu mieliście świetną okazję do wyrównania na 2-2. Niestety nie udało się jej wykorzystać. Czy czujecie się rozczarowani?

Tak, jesteśmy rozczarowani. Musimy patrzeć w przyszłość. Czekają jeszcze dwa spotkania. Musimy cieszyć się każdą chwilą na parkiecie i dążyć do osiągnięcia pomyślnego wyniku.

W 2016 roku jako piłkarz Vytisu Wilno udzieliłeś klubowi wywiadu, w którym powiedziałeś: „Nie widzę siebie w halowej piłce nożnej”. W 2021 roku grasz na mistrzostwach świata. Co się zmieniło przez te 5 lat?

Mistrzostwa Świata to największa motywacja, jaka pojawiła się w moim życiu (organizacja mundialu została przyznana Litwie w 2018 roku – przyp. aut). W efekcie w ciągu tych 5 lat nastąpiła duża zmiana.

Kolejny mecz z Kazachstanem będzie bardzo trudny. Jaki jest wasz plan gry?

Próbować grać i robić to, o co prosi nasz trener. Na przygotowanie się do zawodów mamy jeszcze trochę czasu.

Taki turniej organizowany jest na Litwie po raz pierwszy. Podoba Ci się? Czy uważasz, że zainteresowanie jest duże?

Na pewno czuć zainteresowanie halową piłką nożną, w końcu to mundial. Osobiście mogę powiedzieć, że staram się cieszyć każdym dniem w tych mistrzostwach i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby wyjść z grupy.

Justinas Zagruskas strzelił pierwszego, historycznego gola dla Litwy. Czy to prawdziwy lider litewskiej reprezentacji?

Justinas Zagurskas jest kapitanem drużyny, który prowadzi nas w tej bajce. Można powiedzieć, że jest prawdziwym liderem!

Czy oprócz Ciebie w reprezentacji jest wielu graczy, którzy grali wcześniej w normalną piłkę nożną? Wiem, że Lukas Sendžikas i Genaras Samsonik to byli piłkarze.

Zdecydowanie tak! W przeszłości prawie wszyscy zawodnicy grali w piłkę nożną na trawie.

Mała prognoza: kto wygra turniej i jak pójdzie Litwinom?

Naszym celem jest wyjście z grupy. A kto wygra mundial – zobaczmy. Mam nadzieję, że czekają nas fajne mistrzostwa!

fot. Lietuvos futbolas

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie