31 sierpnia 2025 – po latach rządów i zmiennej formy, właśnie tego dnia trener Władimir Czeburin oficjalnie pożegnał się z Žalgirisem Wilno. Decyzja zapadła za porozumieniem stron, a jego ostatnim meczem była zwycięska potyczka przeciwko FK Poniewież.
W ostatnich tygodniach frustracja kibiców osiągnęła punkt kulminacyjny – podczas sierpniowego meczu z Žalgirisem Kowno sympatycy klubu z grupy „Pietu-IV” zdecydowali się na nietypową formę protestu: rzucili na boisko walizki, symbolicznie domagając się odejścia trenera. Akcja była szeroko komentowana i dotarła poza granice Litwy. Co ciekawe motyw „Čeburin out” pojawił się także w Suwałkach ponieważ kibice tamtejszych Wigier oraz Žalgirisu od jakiegoś czasu wzajemnie wspierają się na swoich meczach.

Čeburin przez 4 lata w Wilnie zdobył 3 mistrzostwa, 2 Puchary i 2 Superpuchary. Doprowadził także zespół do historycznego awansu w Lidze Konferencji i Žalgiris zagrał w fazie grupowej jako pierwszy w historii litewski klub. Choć Čeburin odchodzi z klubu z dorobkiem wielu sukcesów sportowych, atmosfera wokół klubu pokazała, że zasługi nie chronią przed niezadowoleniem kibiców. Tym bardziej, że aktualni mistrzowie Litwy rozgrywają katastrofalny sezon a rozczarowania towarzyszą nie tylko na krajowych boiskach ale także na arenie międzynarodowej. Žalgiris nie był w stanie przejść przedstawicieli Malty czy Irlandii Północnej.
Fani Žalgirisu mogą czuć się w pełni usatysfakcjonowani. Wcześniej zgodnie z ich oczekiwaniami swoje udziały w klubie sprzedała Vilma Venslovaitienė, której odejścia także się domagano.
Fot. FK Žalgiris







