Czarne chmury zbierają się nad Valmierą. Łotewska federacja odmówiła klubowi przyznania licencji na grę w najwyższej lidze kraju w 2025 roku.
Valmiera FC to jedyny wnioskodawca, który nie dostał licencji nawet w trybie warunkowym. Wobec klubu federacja znalazła kilka zastrzeżeń, ale najpoważniejszym i determinującym brak pozwolenia na grę w Virslīdze są wciąż aktualne zaległości finansowe wobec pracowników klubu i piłkarzy. Wobec takiego obrotu spraw na ten moment licencję przejmuje pierwotny spadkowicz z ligi, FS Jelgava. Drugą opcją rezerwową jest JDFS Alberts, który przegrał z FK Grobiņą baraże o miejsce w Virslīdze.
Naturalnie jest to dopiero pierwszy etap procesu licencyjnego i Valmiera ma jeszcze czas na uporządkowanie swoich spraw i złożenie odwołania. Licencję bez żadnych zastrzeżeń dostały tylko 4 kluby: RFS, Riga FC, FK Lipawa oraz BFC Daugavpils. We wszystkich pozostałych przypadkach stwierdzono niespełnienie kryteriów w aspektach finansowych lub infrastrukturalnych, ale nie były to tak poważne problemy jak w przypadku Valmiery.
Fot. Valmiera FC







