Wczoraj w ramach Ligi Narodów UEFA w Thorshavn zmierzyły się ze sobą drużyny Wysp Owczych i Litwy. Mimo, że goście objęli prowadzenie jako pierwsi, to z placu boju zeszli pokonani.
Litwini już w 6. minucie strzelili gola, a jego autorem był zawodnik Jagiellonii Białystok, Fedor Černych. Podawał mu były piłkarz „Jagi” Justas Lasickas, który niedawno serbski FK Voždovac zamienił na Olimpiję Ljubljana. Farerzy wyrównali w 20. minucie po rzucie karnym, choć swoje okazje mieli już wcześniej, ale dobrze w bramce spisywał się Džiugas Bartkus. Potem do głosu doszli Litwini, ale tuż przed przerwą na prowadzenie wyszli gospodarze, którzy decydującą bramkę zdobyli w 45. minucie.
W drugiej części gry Litwini mieli swoje sytuacje, ale zabrakło skuteczności, więc Gunnar Nielsen nie musiał interweniować. Wynik nie uległ już zmianie, i piłkarze Wysp Owczych razem ze swoimi kibicami mogli wspólnie cieszyć się ze zdobytych 3 punktów. Ten rezultat oznacza także, że Litwini jako jedyni w swojej grupie nie mają na koncie ani jednego punktu, a gdyby nie trafienie Černycha, nie mieliby nawet bramki. Sytuacja staje się wręcz tragiczna, i niestety nie widać na horyzoncie żadnych nadziei na zmianę takiego stanu rzeczy…
Fot. Faroe Islands Football Federation







