Trener Łotwy Paolo Nicolato ogłosił listę powołanych na czerwcowe mecze Pucharu Bałtyku. Wśród zaproszonych do reprezentacji ponownie zabrakło piłkarza Sunderlandu, Denisa Cirkina. Prezes federacji Vadims Ļašenko w komunikacie dla mediów wyjaśnił powody nieobecności 24-latka.
Przypomnijmy, że w pierwszym kwartale 2026 roku defensor wyraził chęć gry dla reprezentacji Łotwy. Rodzice zawodnika pochodzą z Dyneburga i wyemigrowali do Irlandii gdzie urodził się Denis. Następnie gdy ich syn miał 3 lata przenieśli się do Londynu, więc w teorii w grę wchodziły występy dla 3 narodowych kadr: Anglii, Irlandii i Łotwy. Cirkin pozostawał w kręgu zainteresowania łotewskiej federacji ale przez dłuższy czas obrońca nie podejmował konkretnej decyzji. Impuls pojawił się w 2026 roku. Denis wyraził chęć gry dla kraju swoich rodziców i został nawet zaproszony na marcowe zgrupowanie narodowej kadry mimo tego, że formalnie nie mógł jeszcze wtedy wystąpić w żadnym meczu. Była to jednak okazja aby zapoznał się z warunkami panującymi w potencjalnej reprezentacji. Do załatwienia pozostały jednak formalności związane z dokumentacją, które na tamten moment pozostały nierozwiązane. Na potencjalny debiut trzeba było czekać do następnego okienka. Teraz wiemy, że to już nie nastąpi.
Prezes LFF tłumaczy sytuację w następujący sposób: „Jest tym zainteresowany [grą dla Łotwy – red.], w przeciwnym razie nie pojawiłby się na zgrupowaniu reprezentacji w marcu, ale na razie może nie być jeszcze zarejestrowany na mecze Łotwy. Wszystko wskazuje na to, że mamy dużą szansę zobaczyć go jesienią. W rozmowach prywatnych wyraził chęć i gotowość do gry w naszej reprezentacji w tym terminie, jeśli pozwoli na to jego stan zdrowia i sytuacja w klubie. Tego lata musi rozwiązać kwestie kontraktu klubowego. To ważny etap w jego karierze. Oczywiste jest, że w tej sytuacji nie ma potrzeby niepotrzebnego ryzyka kontuzji. Wspieramy go i życzymy mu powodzenia w podpisaniu umowy” – powiedział Ļašenko.
Umowa 24-latka z Sunderlandem wygasa wraz z końcem czerwca obecnego roku.
fot. Sunderland AFC







