Świetne wieści z Azerbejdżanu nadeszły w środę 13.05 dla litewskiej społeczności piłkarskiej. Prowadzony przez Valdasa Dambrauskasa Sabah Baku wygrał krajowy puchar co oznacza drugie wywalczone trofeum w tym sezonie.
Pierwszym było naturalnie mistrzostwo, które podarował Sabahowi bezpośredni rywal, Karabach Agdam, który zgubił punkty i stracił nawet matematyczne szanse na 4 kolejki przed końcem. Litwin dowiedział się o tym będąc w hotelu. Tymczasem w pucharze Sabah z Tymoteuszem Puchaczem w składzie pokonał 2-1 Zirę, mimo tego że to rywale szybko objęli prowadzenie. Drużyna litewskiego szkoleniowca odwróciła losy meczu golami w 70. oraz 91. minucie.
„To niesamowite zdobyć trofeum w takiej atmosferze i z takimi kibicami. Szczerze mówiąc, nie miałem wątpliwości, że wygramy, bo byliśmy lepsi. Oczywiście, są mecze, w których można stracić bramkę, i tak było dzisiaj, ale ani przez chwilę nie wątpiłem, że wygramy. Dominowaliśmy przez cały mecz, byliśmy lepsi i to była tylko kwestia czasu, zanim sami strzelimy gola. Nie potrafię opisać słowami, jak bardzo jestem dumny z tych ludzi. Mieliśmy idealny sezon, nie przegraliśmy 33 meczów z rzędu, wygraliśmy mistrzostwo, zdobyliśmy puchar. Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, ale ten sezon stał się historyczny – całkowicie zdominowaliśmy Azerbejdżan i nikt nie ma wątpliwości, kto był najlepszy w tym sezonie” – powiedział po meczu Dambrauskas.
Przypomnijmy, że Dambrauskas ostatni raz zdobył dublet w 2016 roku kiedy z Żalgirisem Wilno wywalczył mistrzostwo i puchar Litwy.
fot. Sabah







