Sensacja w pucharze Łotwy

Kubeł zimnej wody został wylany na drużynę FK Liepāji w rozgrywkach 1/8 pucharu Łotwy. Uczestnik europejskich pucharów został wyeliminowany przez drugoligową SC Grobiņa! Losy spotkania rozstrzygnęły się w samej końcówce.

Lipawa jest moja!

Trenerem Grobiņi jest Viktors Dobrecovs, postać legendarna jeśli chodzi o futbol w Lipawie. Lwią część swojej kariery piłkarskiej spędził w nieistniejącym już Metalurgsie Lipawa będąc jedną z najmocniejszych punktów formacji ofensywnej. Później po upadku Metalurgsa, już jako trener, doprowadził FK Liepāję w 2015 roku do jedynego jak dotąd w historii klubu mistrzostwa Łotwy. Pracował tam od stycznia 2014 do listopada 2016. Później los rzucił go do Grobiņi, następnie do litewskiego Atlantasu Kłajpeda, a latem 2020 powrócił do Grobiņi. Co ciekawe w drużynie gra także jego syn, Deivids. Dziś Dobrecovs wraz ze swoim zespołem triumfalnie wkroczył do Lipawy. Po zakończeniu spotkania napisał na Twitterze: „Lipawa należy do mnie!”. W zupełnie innym nastroju wypowiedział się na tym portalu piłkarz FK Liepāji, Roberts Savaļnieks, który przeprosił kibiców za ten mecz, podkreślając że jest mu wstyd za ostatnie rezultaty drużyny. Warto też dodać, że Grobiņa to mała miejscowość leżąca tuż koło Lipawy, więc można uznać, że były to też swego rodzaju lokalne derby.

Zabójczy koniec

Grobiņa wygrała spotkanie 2-1 po golach w 84. i 93. minucie. Liepāja na prowadzenie wyszła tuż przed przerwą gdy w 41. minucie bramkę zdobył Artūrs Karašausks. Gospodarze odpowiedzieli bramkami odpowiednio Kristersa Volkovsa oraz Robertsa Meļķisa. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Volkovs jest wypożyczony właśnie z FK Liepāji. Dramaturgii zdecydowanie nie brakowało, nic też zatem dziwnego, że kibice w internecie zwrócili uwagę na zupełny brak emocji komentatora, który relacjonował te spotkanie. Z tonu jego głosu i ekspresyjności zdecydowanie nie wynikało, że właśnie ma miejsce ogromna sensacja. Trener FK Liepāji, Tamaz Pertia, po tym spotkaniu zdecydowanie ma nad czym myśleć, zwłaszcza że przed nim arcyważne spotkanie rewanżowe z kosowskim SC Gjilani w eliminacjach do Ligi Konferencji. Trzeba w nim odrobić jednobramkową stratę z pierwszego meczu.

Poniżej bramki Grobiņi:

 

Ponad tuzin goli

W innych spotkaniach nie było aż tak znaczących niespodzianek, faworyci awansowali dalej. Jedynym rezultatem przykuwającym wzrok jest zwycięstwo FK Metty nad FK Salaspils w rozmiarze… 13-0! Podobne rezultaty nie zdarzały się w ostatnich latach zbyt często.

fot. Zrzut ekranu z transmisji

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie