Po spadku GKS-u Wikielec z III ligi, z zespołu odszedł Łotysz Eduards Višņakovs. „Szkoda, fajną drużynę mieliśmy” – opowiadał nam napastnik. Ostatnie tygodnie „Wiśnia” spędził w Jūrmali, i na Łotwie już zostanie.
Višņakovs został dziś nowym piłkarzem beniaminka Super Novy Salaspils. Z 32-latkiem jeszcze niedawno wg informacji „Łódzkiego Futbolu” rozmawiał GKS Bełchatów, ale sam zawodnik przekazał „Bałtyckiemu futbolowi”, że nie chce schodzić na poziom IV ligi, i że nie ma takiego tematu. Zamiast tego wyjechał do ojczyzny i tam skupił się na poszukiwaniach nowego klubu.
Dziś okazało się, że przez drugą połowę sezonu 15-krotny reprezentant Łotwy będzie występować w Super Novie Salaspils. Beniaminek ma duże problemy ze zdobywaniem bramek, w ataku stracił także Vugara Askerova, więc Višņakovs problemów z grą nie powinien mieć żadnych. Kluczowym aspektem pozostaje jak zwykle zdrowie.
Fot. Super Nova







