Koniec kosmicznej serii FS Jelgavy

Przez prawie pół sezonu łotewskiej Nākotnes Līgi (II poziom rozgrywek) FS Jelgava nie miała sobie równych. Podopieczni Ervīnsa Pērkonsa zaliczyli serię 12 zwycięstw z rzędu, której koniec dobiegł wczoraj.

12 meczów, 12 zwycięstw, 40 bramek strzelonych i zaledwie 7 straconych, do tego 3 pucharowe wygrane. W rozgrywkach zaplecza łotewskiej ekstraklasy dawno nie było tak spektakularnego startu. FS Jelgava przez minione 4 miesiące pokazywała, że jest drużyną gotową na Virslīgę. Każdy mecz kończył się jej zwycięstwem aż do wczoraj. Jelgava wreszcie znalazła pogromcę.

Fantastyczną serię przerwały rezerwy Valmiery, był to tym samym ostatni przeciwnik na drodze Jelgavy aby zamknąć pierwszą rundę kompletem zwycięstw. Przez długi czas obydwie drużyny szły nawet łeb w łeb w ligowej tabeli, ale w czerwcu i lipcu Valmiera-2 zanotowała trzy porażki i spadła na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

W bezpośrednim starciu obydwu zespołów nie brakowało emocji, zakończyło się wynikiem 3-2, a wszystkie 5 goli padło jeszcze w pierwszej połowie. Rezerwy Valmiery bardzo szybko wyszły na prowadzenie bo już w 5. minucie Niks Dusalijevs strzelił gola. Na odwrócenie losów spotkania Jelgava potrzebowała zaledwie chwili, gdyż po bramkach Mārcisa Peilansa w 8. i 18. minucie było już 1-2 dla Jelgavy. W 36. minucie dublet skompletował także Dusalijevs, a w 41. minucie losy spotkania rozstrzygnął Kristers Lūsiņš. Po przerwie bramki nie padły.

Jelgava mimo potknięcia nadal jest liderem rozgrywek Nākotnes Līgi. Tuż za nią plasują się rezerwy Rigi FC i Valmiery. Te drużyny nie mogą jednak liczyć się w walce o awans do Virslīgi, więc kolejnym zespołem uprawnionym do udziału w barażu z przedostatnią ekipą Virslīgi jest Skanstes SK.

Źródło: Flashscore

Fot. Valmiera FC

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie