W IV rundzie eliminacji do Ligi Konferencji prowadzony przez Valdasa Dambrauskasa Hajduk Split przystępował do starcia z Villarealem z pozycji outsidera. Hiszpanie spacerku jednak nie mieli.
Przed rozpoczęciem wczorajszego spotkania w Hiszpanii litewski szkoleniowiec podkreślał rangę meczu i klasę przeciwnika. „To największe spotkanie w mojej karierze” – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej. Jego podopieczni także zrozumieli powagę sytuacji i postanowili sprawić bardziej utytułowanym rywalom psikusa. Już w drugiej minucie po golu 19-letniego Stipe Biuka Chorwaci wyszli na prowadzenie, co tylko podrażniło Hiszpanów. Jeszcze przed przerwą było 4-1 dla Villarealu. W drugiej połowie Hajduk odpowiedział jeszcze bramką z karnego i skończyło się na 4-2 dla Żółtej Łodzi Podwodnej.
Przed rozpoczęciem wczorajszego spotkania w Hiszpanii litewski szkoleniowiec podkreślał rangę meczu i klasę przeciwnika. „To największe spotkanie w mojej karierze” – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej. Jego podopieczni także zrozumieli powagę sytuacji i postanowili sprawić bardziej utytułowanym rywalom psikusa. Już w drugiej minucie po golu 19-letniego Stipe Biuka Chorwaci wyszli na prowadzenie, co tylko podrażniło Hiszpanów. Jeszcze przed przerwą było 4-1 dla Villarealu. W drugiej połowie Hajduk odpowiedział jeszcze bramką z karnego i skończyło się na 4-2 dla Żółtej Łodzi Podwodnej.
Dwubramkowa zaliczka przed rewanżem zdaje się przesądzać losy dwumeczu, aczkolwiek Valdas Dambrauskas wierzy, że przy wsparciu siły wyższej jego zespół jest w stanie sprawić sensację. „Z bożą pomocą w Splicie wszystko jest możliwe” – przekonuje litewski trener. Przychylność niebios byłaby Hajdukowi bardziej niż potrzebna ponieważ odrobić straty z Hiszpanii byłoby bardzo trudno, zwłaszcza że Villareal nie wyszedł w najmocniejszym zestawieniu. Dambrauskas uważa jednak, że w Chorwacji może stać się cud, a on sam wie, że jego zawodnicy zbyt łatwo dopuścili do utraty 4 bramek. W Splicie będzie jednak inna atmosfera, inne warunki, a litewski trener zapowiedział, że drużyna spróbuje wygrać ten mecz.
Fot. Hajduk Split







