Nowy rok, nowy trener. W przeciągu ośmiu lat – dwudziesty w Ridze FC. Wicemistrzowie Łotwy rozwiązali za porozumieniem stron umowę z Chorwatem Sandro Perkoviciem i zastąpili go jego rodakiem Tomislavem Stipiciem.
Takiego zarządzania klubem nie powstydziłby się sam Józef Wojciechowski. Jak trzeba jest na bogato, widać przepych, gdy trzeba to kurek z pieniędzmi jest przykręcany. I co najważniejsze, trenerzy zmieniani są jak rękawiczki. Według poniższego zestawienia Stipić to 20. trener, wliczając tymczasowe przejęcia drużyny przez Mihailsa Koņevsa.

Dla polskich obserwatorów łotewskiej piłki ciekawostką może być fakt, że Stipić, który przychodzi do Rigi po bardzo udanym sezonie w Audzie Ķekava, zabiera ze sobą swojego dotychczasowego asystenta, Sergejsa Kožansa. Były zawodnik Lechii Gdańsk za pośrednictwem Instagrama pożegnał się 25. grudnia z Audą, którą wprowadził w sezonie 2021 do Virslīgi jako samodzielny trener. Kožans jeszcze tego samego dnia potwierdził „Bałtyckiemu futbolowi”, że idzie do nowego klubu razem z trenerem Stipiciem. W tamtym czasie nazwa następnego pracodawcy Chorwata i jego sztabu nie mogła jeszcze jednak ujrzeć światła dziennego.
Dla Kožansa będzie to powrót do stołecznego klubu po kilkunastomiesięcznej przerwie. W latach 2017-2020 pracował jako trener rezerw, a następnie akademii Rigi. W ostatnim roku łączył te obowiązki wraz z prowadzeniem Audy.
Riga FC swoje przygotowania do nowego sezonu rozpocznie od tradycyjnego zgrupowania w Dubaju. Wylot zaplanowany jest na 11. stycznia. W jego trakcie wicemistrzowie Łotwy zagrają towarzysko z Botewem Płowdiw (21.01) oraz Lewskim Sofia (25.01.).
fot. Riga FC







