Czy do FK Riteriai wkroczy nowy inwestor?

Po dość niespodziewanym spadku zespół FK Riteriai po zaledwie roku przerwy powraca do A Lygi. Być może od razu z przytupem bo zakulisowo krążą różne pogłoski.

Pod względem sportowym „Rycerze” osiągnęli zamierzony cel i wywalczyli bezpośrednią promocję do najwyższej ligi. Niestety w trakcie sezonu zaczęły wychodzić pewne nieprawidłowości. Litewski Związek Piłkarzy Zawodowych przekazał, że w klubie występują opóźnienia w wypłatach, sytuacja została określona jako „krytyczna” a piłkarze otrzymywali od wspomnianej instytucji darmowe posiłki bo sami musieli zapożyczać się u znajomych. Klub krytycznie odniósł się do pojawiających się informacji ponieważ uznał je za „przesadzone” a sezon 2024 został zakończony bez długów.

Taka sytuacja w głównej mierze spowodowana była, jak tłumaczył prezes klubu Jan Nevoina, opóźnieniem w płatności za transfery Terema Moffiego. Sprawa utknęła w UEFA bo jeden klub kłóci się z drugim, nic nie można zrobić. Riteriai powinno otrzymać należności w 2024 roku, wrzucono te pieniądze w budżet, rzeczywistość wyszła inna. Nevoina zapowiedział poszukiwania sponsorów.

Tych według plotek krążących w litewskim środowisku piłkarskim udało się ponoć znaleźć. Klub podobno dopina teraz wszystkie formalne sprawy na ostatni guzik, chociaż zawodnicy mają nie wiedzieć absolutnie nic na ten temat. To tyle jeśli chodzi o plotki. Póki co ogłoszono jedynie, że Rokas Filipavičius nie będzie już piłkarzem wileńskiej drużyny, zaplanowano także kilka spotkań towarzyskich.

fot. FK Riteriai

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie