Wczoraj na facebookowym profilu Litewskiego Związku Zawodowych Piłkarzy (PFA Lietuva) ukazała się informacja na temat sytuacji finansowej lidera litewskiej I Lygi, FK Riteriai. Zespół jest na najlepszej drodze do powrotu do A Lygi, jednak zdaniem wspomnianej instytucji sytuacja w klubie nie jest dobra.
Piłkarze prowadzeni przez polskiego trenera Sławomira Cisakowskiego to aktualny lider na zapleczu. Zawodniekiem zespołu jest także inny Polak, Jakub Wawszczyk. Wyniki osiągane przez klub nie sugerują aby w klubie były jakiekolwiek problemy. Niemniej były reprezentant Litwy, obecnie prezes Związku Zawodowych Piłkarzy, Arūnas Klimavičius, zamieścił obszerny komunikat z którego wynika, że klub nie płaci swoim piłkarzom od ponad 2 miesięcy. Poniżej tłumaczenie wypowiedzi na język polski:
„Po raz pierwszy otrzymałem wiadomość o opóźnieniach w wypłatach wynagrodzeń przez FK Riteriai w połowie lata i sytuacja ta trwa do tej pory. Opóźnienia wzrosły, wynoszą już ponad 2 miesiące. Sytuacja w drużynie jest naprawdę krytyczna, ponieważ wielu młodych zawodników i obcokrajowców nie otrzymuje swoich pensji. Wiem, że piłkarze pożyczają pieniądze aby móc zjeść pełnowartościowy posiłek. Aby umożliwić niektórym piłkarzom odpowiednie przygotowanie się do treningów i meczów, PFA Lietuva organizuje dla nich darmowe posiłki. Warto również zauważyć, że w przypadku zaległości przekraczających 2 miesiące, piłkarze mają możliwość jednostronnego rozwiązania kontraktu z zachowaniem okresu wypowiedzenia, wraz z odszkodowaniem. Piłkarzom doradzamy również z prawnego punktu widzenia, ponieważ większość z nich znajduje się w takiej sytuacji po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że klub który w przyszłym roku prawdopodobnie będzie grać w A Lydze szybko rozwiąże problemy, a Janas Nevoina, prezes FK RIteriai przyjdzie na trening i udzieli drużynie odpowiedzi na wszystkie pytania. Patrząc ogólnie na I Lygę w tym roku, 3 kluby już uregulowały swoje długi w tym miesiącu, PFA Lietuva pomagała ich piłkarzom w odzyskaniu należności. Faktem jest, że sytuacja w FK Riteriai jest najtrudniejsza”.
fot. FK Riteriai







