Dotychczasowe lata niepowodzeń i kryzys wizerunkowy w końcu dały komuś w Lipawie do myślenia. Aktualne ruchy transferowe pokazują, że zespół z zachodu Łotwy może przejść całkowitą metamorfozę.
Rok 2024 był dla FK Lipawy kolejnym rokiem, w którym cele sportowe nie zostały osiągnięte. Drużyna wprawdzie zagrała w europejskich pucharach ale tylko dlatego, że skorzystała na problemach Valmiery FC i przejęła jej miejsce w eliminacjach do Ligi Konferencji. Skończyło się tak jak musiało – odpadnięcie już na pierwszej przeszkodzie, którą był farerski Vikingur Gøta. Do tarć dochodziło także na linii personel klubu-kibice, w parze z kiepskimi wynikami sportowymi Lipawa po prostu do siebie zniechęcała. Nie dało się także z nią identyfikować. Były już trener Tamaz Pertia w głównej mierze stawiał na sowicie opłacanych obcokrajowców z Afryki, Bałkanów czy swojej Gruzji. Wychowankowie z Lipawy swoich szans musieli szukać gdzie indziej. Kilku byłych piłkarzy w zły lub ironiczny sposób reagowało na wydarzenia w klubie. Sytuację delikatnie poprawiło przyjście duetu Ivan Djurdjević i Maciej Stachowiak, ale jak już wiadomo wyjechali z Lipawy.
W klubie nie ma już także Tamaza Pertii, który nie zostawił po sobie najlepszego wrażenia a wielu obserwatorów piłkarskich nie rozumiało dlaczego właściciel Oleg Hramov utrzymuje go na tym stanowisku. Wraz z odejściem Gruzina diametralnie zmienił się kierunek transferowy FK Lipawy. Tej zimy ściągnięto już 11 piłkarzy do klubu i aż 9 z nich jest Łotyszami! Rūdolfs Meļķis, Marks Pačepko, Oskars Vientiess, Kirils Iļjins, Vladislavs Sorokins, Dāvis Ošs, Bruno Melnis, Aleksandrs Molotkovs i Vjačeslavs Isajevs – to komplet krajowych wzmocnień. Są one bardzo ciekawe. Pačepko to król strzelców Nākotnes Līgi 2024 (II poziom rozgrywek). Vientiess był jednym z kluczowych piłkarzy Metty w zeszłym roku a Sorokins zajmuje 3. lokatę pod względem największej liczby występów w barwach RFS-u w historii. Zagranicznymi „rodzynkami” są Djibril Gueye (pozyskany z Valmiery jeszcze w grudniu 2024) oraz Tresor Samba, który niedawno przyszedł ze szwajcarskiego Thun.
Nowy trener FK Lipawy, Chorwat Dino Skender zapowiedział już, że jego drużyna powalczy w tym sezonie o Top3 Virslīgi. Biorąc pod uwagę skalę i jakość wzmocnień, FK Auda faktycznie może się obawiać konkurencji. RFS i Riga FC na ten moment wydają się być poza zasięgiem pozostałych zespołów.
Do sezonu drużyna FK Lipawy będzie przygotowywać się między innymi na zgrupowaniu w Turcji.
fot. FK Lipawa







