Słabe wyniki reprezentacji młodzieżowych, niski poziom kursów trenerskich związanych z szkoleniem juniorów, mała liczba szkoleniowców pracujących poza krajem. Wszystko to razem zebrane do kupy tworzy mało ciekawy obraz piłki młodzieżowej na Litwie. Jak to wygląda w krajowych rozgrywkach?
W A Lydze rozegrano już 7 kolejek, co oznacza że każdy zespół miał już okazję zmierzyć się ze sobą. Takich cyklów są 4, potem 6 najlepszych drużyn zagra w grupie mistrzowskiej, 7. zespół powalczy o utrzymanie w barażu, zaś ostatnia drużyna spadnie. Choć do końca sezonu jest jeszcze dużo czasu, to początek pozwala wykształcić pewne trendy, przewidywania czy oceny. A ocena sytuacji młodzieżowych piłkarzy w początkowej fazie sezonu została dokonana przez magazyn „Sveiks valio”. Infografikę z ich facebookowego profilu zamieszczam poniżej.

W zestawieniu uwzględnieni zostali gracze liczący max. 21 lat. Tabela zawiera wszystkich takich graczy narodowości litewskiej którzy pojawili się na boiskach, liczbę spotkań i rozegranych minut, gole, asysty, i wiek. Dwóch najmłodszych piłkarzy ma 16 lat, najstarsi 21. Przekrój spory, jak i ilość danych do analizy.
W pierwszych 7 spotkaniach najaktywniej z młodzieżą pracował zespół FK Riteriai, który dał szansę rozegrania choćby minuty 7 zawodnikom. Łącznie zagrali 1194 minuty co na jednego piłkarza daje ok. 170 minut na 630 możliwych. Przeliczając to na jedno spotkanie, daje to wynik niecałych 25 minut. Tyle średnio w jednym meczu grał jeden młodzieżowiec w FK Riteriai. Warto jednak zwrócić uwagę, że jedni piłkarze przez te 7 spotkań zagrali ponad 300 minut, a inny gracz tych minut otrzymał tylko 4.
Na drugim biegunie znajduje się beniaminek FK Panevėžys, który jak dotąd nie dał jeszcze ani razu zagrać jakiemukolwiek młodzieżowcowi. Nie wynika to z braku akademii, bo klub dostał licencję bez żadnych zastrzeżeń. Panevėžys ma w składzie młodych zawodników, bo wieku 21 lat nie przekracza aż 9 krajowych piłkarzy. Dla porównania lider tej klasyfikacji, Riteriai, dysponują 11 litewskimi młodzieżowcami. W obydwu przypadkach nie stoją jednak za tym wyniki, bo „Rycerze” plasują się dopiero na 5. miejscu, zaś Panevėžys z zaledwie 1 punktem zamyka ligową tabelę.
Niewiele lepiej prezentuje się statystyka FK Palangi, która przed zerem uratowała się jedynie tym, że 11 minut rozegrał 16-letni Erikas Jonauskis. W przypadku tej drużyny nie ma jednak co się dziwić, bo przez poważne zarzuty federacji ws. kształcenia młodych piłkarzy, FK Palanga nie dostała w ogóle licencji na A Lygę, grają na warunkowym pozwoleniu. Fakt faktem wspomniany Jonauskis, razem z Meinardasem Mikulėnasem (Žalgiris Wilno), to najmłodsi zawodnicy w tym zestawieniu. Co ciekawe, Mikulėnas zagrał o jedną minutę więcej niż Jonauskis.
Drugie miejsce w tym zestawieniu zajęła FK Sūduva, ale tylko za sprawą 19-letniego Pauliusa Golubickasa. Ofensywny pomocnik, który ma za sobą pobyt w drużynie U18 angielskiego Yeovil, zagrał w każdym z 7 meczów swojego zespołu, zdobył 2 gole i 2 asysty. Łącznie zagrał 564 minuty, co czyni go liderem pod tym względem. Drugiego Lukasa Paukštė z Atlantasu i Domantasa Antanavičiusa ze Stumbrasa wyprzedził o 114 minut, ale Paukštė, 20-letni golkiper klubu z Kłajpedy, wystąpił pełne 90 minut w każdym z 5 rozegranych przez niego spotkań. Ogólnie Sūduva dała szansę dwóm młodzieżowcom, oprócz wspomnianego Golubickasa grał też 20-letni Eligijus Jankauskas. Skrzydłowy mistrzów Litwy w 4 meczach zagrał 291 minut i zdobył bramkę. To sprawia, że średnio na mecz, jeden młodzieżowiec rozegrał ponad 61 minut. To najlepszy wynik w całej lidze, ale tylko Palanga i Panevėžys wystawiali do gry mniejszą ilość młodych piłkarzy.
Podobnie jak w przypadku Sūduvy, również i skład Žalgirisu Wilno opiera się na obcokrajowcach. W 7 meczach tej drużyny, trzech młodych piłkarzy z Litwy zagrało 321 minut. W ostatecznym rozrachunku daje to 3 miejsce od końca. Znaczny procent tej liczby wyśrubował 19-letni Matas Vareika, który w 6 meczach rozegrał 301 minut. Podobnie sprawa ma się z Atlantasem Kłajpeda, gdzie bramkarz Paukštė nabił 450 minut z 455 ogółem.
Zestawiając dwie drużyny z Kowna – na młodzież odważniej stawiał Žalgiris niż Stumbras. W barwach obydwu zespołów pojawiło się 4 graczy U21, lecz ci z Žalgirisu zagrali łącznie 721 minut, zaś ci ze Stumbrasa 460. Podobnie jak w przypadku Atlantasu Kłajpeda, lwią część minut rozegrał 1 zawodnik – Domantas Antanavičius. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że 450 minut Antanavičius nazbierał pojawiając się w każdym z 7 spotkań. Dla porównania najczęściej pojawiający się młodzieżowiec Žalgirisu Kowno, Deividas Šešplauskis zagrał 309 minut w 7 meczach (1 gol), co nie stanowi nawet połowy łącznego dorobku.
Podsumowując całą tą statystykę, fajnie że większość z klubów znalazła przynajmniej jednego gracza w wieku maksymalnie 21 lat, który otrzymywał więcej szans na grę niż tylko kilka końcowych minut. Są oczywiście zawodnicy z jedną czy dwiema minutami na koncie, ale są też tacy którzy mają ich na koncie kilkaset i pojawiali się w każdym z rozegranych spotkań. To dość dobra statystyka gdy popatrzymy np. na składy Legii czy Jagiellonii w meczach Lotto Ekstraklasy. Wczorajszy przykład 17-letniego Filipa Marchwińskiego pokazuje jednak, że warto dawać tej młodzieży szansę. Jeżeli ktoś jak np. Justinas Marozas z Wisły Płock będzie miał szczęście, to zwróci na siebie uwagę silniejszych klubów i otrzyma szansę wyjazdu. Na ten moment bardzo obiecująco wygląda lider przytaczanej w tym tekście statystyki, Paulius Golubickas. Jeżeli tego lata w europejskich pucharach będzie dobrze się spisywać, to niewykluczone że zainteresuje się nim lepszy klub.







