W ostatnich ligowych meczach na Litwie i Łotwie nie brakowało niespodzianek, zaś RFS przedłużył swoją niesamowitą passę zwyciężając w wielkich derbach Rygi z Rigą FC Kamila Bilińskiego. W A Lydze prowadzenie w tabeli objął prowadzony przez Marka Zuba Żalgiris Wilno, który wykorzystał dość niespodziewaną wpadkę dotychczasowego lidera Stumbrasa Kowno.
Stumbras mierzył się w pojedynku z Palangą, w którym był zdecydowanym faworytem. Przeciwnicy zespołu z Kowna jak dotąd wygrali tylko raz, drugie trzy oczka w sezonie zebrali właśnie w meczu ze Stumbrasem, który wygrali 2-1. Sytuację wykorzystał Żalgiris Wilno, który pokonał swojego imiennika z Kowna 3-1. Obydwie drużyny miały szansę na objęcie lidera w razie porażki Stumbrasa, i na pierwsze miejsce w tabeli ponownie wskoczył Żalgiris. Z kryzysu wyszła Suduva, która skromnie wygrała z beniaminkiem z Poniewieża. Wygrana 2-1 pozwoliła im wskoczyć na 2. miejsce i zbliżyli się do Wilnian na 1 punkt. Na 3. miejscu pozostaje Stumbras, który ma oczko przewagi nad Żalgirisem Kowno. Na piątym miejscu pozostają piłkarze FK Riteriai, którzy są cieniem samych siebie z poprzedniego sezonu. W ostatniej kolejce podzielili się punktami z Atlantasem.
Na Łotwie z posadą pożegnał się pierwszy trener. Chodzi o Szkota Gordona Younga, byłego już szkoleniowca FK Liepaji. Przy tej okazji pojawił się tajemniczy wpis jednego z internautów o treści „Było ich 9, zostało 8”. Momentalnie rozeszły się plotki, że chodzi o karne wyrzucenie z Virsligi jednego z klubów, a faworytem internautów pozostawał FK Ventspils, głownie ze względu na wątpliwą reputację właściciela. Okazało się jednak, że informacja nie dotyczy klubu lecz trenera. Po dzisiejszych meczach Virsligi ten sam internauta umieścił kolejny tajemniczy wpis „Było ich 8, zostanie 7?”. Co do Liepaji to w 6 meczach zdobyła 6 punktów, to za mało dla jednego z przedsezonowych kandydatów do wygrania ligi.
RFS przedłużył swoją fantastyczną serię zwycięstw i wygrał po raz 7. z rzędu. W wielkich derbach Rygi pokonał wicelidera ligi i jednocześnie głównego rywala w drodze o mistrzostwo. Zadyszkę złapała 3. Valmiera, która przegrała 0-2 z czerwoną latarnią ligi – Spartaksem Jurmała. Dziś z kolei piłkarze Tamaza Pertii zremisowali 0-0 z Jelgavą. Dwie wygrane z rzędu zanotował beniaminek z Daugavpils, który póki co pozytywnie zaskakuje. W wielki piątek BFC pokonał 3-2 Liepaję, a dziś rozbił 4-1 Spartaksa. Dwie kolejne wygrane zanotowała także Metta, która ostatnio wygrała 3-0 ze Spartaksem i 2-1 z Jelgavą. Edycja 2019 jest jedną z najciekawszych i najbardziej wyrównanych w ostatnich latach. Jeżeli przez cały sezon liga utrzyma swoje tempo z początku sezonu, to na koniec możemy być świadkami wielu zaskakujących rozstrzygnięć.







