Niemal na pewno zespół z Litwinem lub Łotyszem w kadrze spadnie z Ekstraklasy. Kto?

Po 32. kolejce Lotto Ekstraklasy nic nie jest jasne, do końca zostało pięć serii gier i wszystkiego można się jeszcze spodziewać. Gorąco jest w dole tabeli, gdzie do końca będzie się toczyć zażarta walka o utrzymanie. W tej nie zabraknie bałtyckich akcentów.

Ostatnie Zagłębie Sosnowiec prowadzi Litwin Valdas Ivanauskas, pomaga mu rodak Robertas Poškus. W aktualnie 15. Śląsku Wrocław gra Łotysz Igors Tarasovs, w 14. Arce Gdynia Pāvels Šteinbors a w zajmującej 12. lokatę Wiśle Płock występuje Justinas Marazas. Gdy doliczymy do tego Estończyków to grono powiększa się: w 13. Miedzi Legnica grają Henrik Ojamaa i Artur Pikk, zaś w 9. Koronie Kielce Joonas Tamm i Ken Kallaste.

O ile sytuacja Korony i 10. Wisły Kraków jest stabilna, o tyle w pozostałych przypadkach możliwe są różne roszady. Na ten moment najgorzej wygląda chyba sytuacja Śląska Wrocław, który znalazł się w strefie spadkowej, gra katastrofalnie, a w ostatnim spotkaniu z Górnikiem Zabrze (1-2) Igors Tarasovs przyczynił się do zdobycia jednej z bramek Zabrzan. Paradoksalnie większe szanse na zachowanie ligowego bytu ma Zagłębie Sosnowiec, które w drugiej części sezonu zdołało zmniejszyć stratę do rywali, i do bezpiecznej strefy tracą tylko 4 punkty. Kilka miesięcy temu trener zespołu z Sosnowca był jednym z kandydatów do objęcia reprezentacji Litwy, lecz nie był tym kierunkiem zainteresowany, dodając że ma w Sosnowcu misję do wykonania. Ta misja to oczywiście utrzymanie i są szanse, że się uda.

Pierwsze zwycięstwo od 26. listopada 2018 roku zanotowała Arka Gdynia, która nie potrafiła wygrać przez 15 (!) spotkań. Po drodze 6 razy zremisowała i 9 przegrała. Pewnym punktem drużyny był golkiper Pāvels Šteinbors, który w międzyczasie zaliczył solidny występ dla swojego kraju w meczu przeciwko Polsce. Gdyby Arka spadła to Šteinbors na pewno nie miałby kłopotów ze znalezieniem nowego pracodawcy w Ekstraklasie, dał się bowiem poznać już wiele razy z bardzo dobrej strony. Mimo swojego wieku na pewno byłby wzmocnieniem dla wielu drużyn Ekstraklasy. W Wiśle Płock zaś na swój wykup z FK Riteriai pracuje młodziutki Litwin Justinas Marazas. 19-latek pojawił się jak dotąd w 5 spotkaniach Ekstraklasy rozgrywając w nich 310 minut. Łącznie daje to równe 62 minuty na mecz. Na ten moment ciężko wyrokować co do przyszłości Marazasa w Płocku, raczej koniecznym warunkiem w kwestii ewentualnego wykupu jest utrzymanie się w lidze przez Wisłę. No a Litwinowi nie zaszkodziłoby strzelić gola lub zanotować asystę.

W Ekstraklasie utrzymują się wszyscy Litwini i Łotysze:

Spadek: Miedź Legnica, Górnik Zabrze (mało prawdopodobne), lub ktoś z dwójki Wisła Kraków/Korona Kielce (jeszcze mniej prawdopodobne)

Z Ekstraklasy spada jeden zespół z Litwinem/Łotyszem w kadrze:

Spadek: Zagłębie/Arka/Śląsk/Wisła P. + Jeden zespół spoza tego grona (jeżeli Miedź dopadnie kryzys – opcja dość prawdopodobna, bez kryzysu w Legnicy – mało prawdopodobna)

Z Ekstraklasy nie spada żaden zespół z Litwinem, Łotyszem i Estończykiem w składzie:

Spadek: Górnik Zabrze, Wisła Kraków (opcja bardzo mało prawdopodobna)

Spadają dwie drużyny z Litwinem lub Łotyszem w składzie:

Spadek: Zagłębie/Śląsk/Arka/Wisła Płock (bardzo prawdopodobna opcja)

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie