Na świecie powoli wraca piłka. “Bałtycki futbol” postanowił sprawdzić jak przygotowuje się grająca na trzecim poziomie rozgrywek na Łotwie drużyna SK Krimulda. Sytuację w skrócie opisał Nauris Krēsliņš, dyrektor generalny klubu. Tekst jest częścią mini-cyklu “Co słychać w…?”, opisującego przygotowania do sezonu w łotewskich niższych ligach.
O obecnej sytuacji: Obecnie staramy się trenować indywidualnie i czekamy na wiadomości o wznowieniu / formacie lig. Zakładamy, że w tym sezonie niektóre zespoły mogą zrezygnować ze względu na sytuację finansową i zamiast planowanych 12 drużyn może ich przystąpić mniej. Dołożymy wszelkich starań aby dołączyć do rywalizacji gdy pojawi się zielone światło.
O obcokrajowcach: Obcokrajowcy nie są w tym sezonie planowani.
O treningach i planowanym wznowieniu ligi: Treningi są nadal planowane 2 razy w tygodniu ze wszystkimi ograniczeniami, które będą potrzebne. Wznowimy je w najbliższej przyszłości, obecnie spełniamy wszystkie niezbędne kryteria. Będziemy trenować z zachowaniem 2-metrowego dystansu. Jesteśmy dopuszczeni do udziału w 2. lidze. W tym sezonie format ligi jest porównywalny do pierwszej ligi,jest szerszy krąg drużyn i dalsze odległości, na które druga liga może jeszcze nie być gotowa, ale trzeba od czegoś zacząć.
O celach w tym niezwykłym sezonie: Trudno jest ocenić cele, dopóki w kwestii sezonu wszystko nie będzie jasne. Kluczem jest utrzymanie zdrowego zespołu. Każdego roku wyznaczamy najwyższy cel, którym jest pierwsze miejsce, ten rok nie będzie to wyjątkiem, jeśli liga ruszy.
fot. SK Krimulda Facebook







