Przedmiotem wielu dyskusji w Polsce stał się fakt rywalizacji Legii Warszawa z Dinamem Zagrzeb w eliminacjach do Ligi Mistrzów i związana z tym chęć przełożenia przez warszawską drużynę ligowego spotkania z Zagłębiem Lubin.
Jednym z krajów w którym na porządku dziennym jest przekładanie gier w lidze z powodu uczestnictwa części klubów w europejskich pucharach jest Litwa. Praktyka ta odbywa się już od wielu lat, i jest to właściwie pomoc od federacji, a nie życzenia klubów.
Jak można zauważyć w ligowej tabeli czołowe cztery zespoły, a więc wszyscy tegoroczni reprezentanci Litwy na arenie międzynarodowej, mają na koncie 3-4 rozegrane spotkania od reszty stawki. Związane jest to z uniknięciem kontuzji, przemęczenia czy wystawiania przez pucharowiczów rezerwowych składów. Te drużyny mają skupić się na jak najlepszym przygotowaniu formy na Europę, a przełożone gry odbędą się w późniejszych terminach.
Oczywiście należy wziąć tutaj pod uwagę, że dla Litwinów sama gra w fazie play-off eliminacji europejskich pucharów jest dużym osiągnięciem, podobnie jak na przykład posiadanie dwóch drużyn we wcześniejszym etapie. Nie ma także problemów w późniejszych miesiącach, gdyż żaden litewski klub nigdy nie awansował jeszcze do fazy grupowej. Organizację terminarza ułatwia gra systemem wiosna-jesień. Litwini swoich reprezentantów w Europie znają na nieco ponad pół roku wcześniej, więc najbardziej optymalnym rozwiązaniem wydaje się ustalenie harmonogramu tak, aby w okresie lipca-sierpnia zaplanować bezpośrednie mecze między pucharowiczami, co oczywiście zostało zrealizowane.
Ekipom z niższych miejsc takie rozwiązanie pozwala uniknąć dłuższych przestojów, dzięki czemu nie wypadają one z rytmu meczowego przez przymusową pauzę wynikającą ze spotkania z drużyną rywalizującą w Europie, gdyż zazwyczaj w tym okresie grają innym nieuczestniczącym w pucharach zespołom. Na grę co 3 dni Litwini na pewno przez długi czas nie będą gotowi, zwłaszcza że takiego tempa nie wytrzymują nawet choćby polskie zespoły. Obecne rozwiązanie jest wygodne dla wszystkich, w związku z czym dyskusji na tym polu na Litwie nie ma w zasadzie żadnych.
fot. Żalgiris Wilno








