Pozyskany tej zimy przez KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Łotysz Armans Galajs zadebiutował wreszcie w barwach zespołu. Ostatnio informowałem, że 20-latek wciąż zmaga się ze skutkami odniesionej w lutym kontuzji. Dziś po raz pierwszy znalazł się w kadrze meczowej na ligowe spotkanie.
Wychowanek FA Rēzekne potyczkę z Orlętami Radzyń Podlaski rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w 66. minucie zmieniając Mateusza Szelę. Tym samym stał się pierwszym zawodnikiem z Łotwy w historii KSZO. W latach 90′ w Ostrowcu Świętokrzyskim był wprawdzie golkiper Armands Zeiberliņš, ale finalnie nie zdołał zadebiutować w drużynie i wrócił do ojczyzny.
O ponad dwudziestominutowym występie Galajsa krótko wspomniał portal „Serwis KSZO”:

Do tych słów, i ogólnie debiutu, w rozmowie z „Bałtyckim futbolem” odniósł się sam Armans. „W pierwszej kolejności chcę powiedzieć, że po kontuzji grało mi się bardzo ciężko, ponieważ przez miesiąc pozostawałem bez gry. Dlatego było trudno, ale wszystko jest jeszcze przede mną!”.
Zespół Łotysza pokonał Orlęta 2-1 po golach Mateusza Szeli i Michała Nawrota, które padły w ciągu pierwszych 7 minut. Goście z Radzynia Podlaskiego odpowiedzieli trafieniem Szymona Kamińskiego 4 minuty przed przerwą. Następny mecz ligowy piłkarze z Ostrowca Świętokrzyskiego także zagrają u siebie. 2. kwietnia podejmą Siarkę Tarnobrzeg. Po 21 kolejkach KSZO zajmuje 12 lokatę w tabeli III ligi grupy 4.
fot. Stanisław Dulny [Gazeta Ostrowiecka]







