Grono Litwinów grających w Polsce powiększyło się dziś o 1 zawodnika. ŁKS Łódź wypożyczył z Crotone Artemijusa Tutyškinasa do końca sezonu. Litwin tym samym po nieco ponad roku wraca do Polski.
Tutyškinas zna Polskę bardzo dobrze gdyż przez ponad 7 lat kształcił się piłkarsko w akademii Escola Varsovia. Przez ten czas nauczył się języka polskiego, poznał nasz kraj i jego kulturę. Swoją karierę piłkarską zaczął na Litwie, ale pewnego dnia jego mama znalazła ogłoszenie, że szkółka FC Barcelony w Warszawie organizuje testy dla chętnych. Panią Tatjanę zainteresowało w szczególności z tego względu, że jej syn był od małego kibicem „Blaugurany”. To wystarczyło aby podjąć decyzję o wyprowadzce z Wilna i przeniesienia się do Warszawy.
Wywiad
We wrześniu 2019 umówiłem się z Artemijusem przy ulicy Fleminga na obiektach Escoli. To było niedługo potem kiedy pierwszy litewski diamencik akademii, Titas Milašius, przeniósł się do Wisły Płock. Artemijus wtedy nie miał jeszcze żadnych ofert z innych klubów, dopiero zaczął budować swoją pozycję. Finalnie później cieszył się w Polsce nawet większym zainteresowaniem niż Milašius, ale o tym nieco później.
W tamtej chwili moim oczom ukazał się szczupły, wysoki chłopak. Przewyższał mnie o głowę, ale jednocześnie był bardzo spokojny, skromny. To co od razu zwróciło moją uwagę to bardzo dobra znajomość języka polskiego, a w naszym kraju wtedy był już ponad pięć lat. Miałem wtedy przygotowane dwie wersje wywiadu – po polsku i po litewsku, tak aby dotrzeć też do mojej litewskiej publiki. Artemijus jednak tak dawno nie używał tego języka, że nie czuł się nawet na siłach odpowiadać na moje pytania po litewsku.
Testy
Pomiędzy Escolą a Crotone grający na pozycji defensora zawodnik przewinął się przez kilka różnych klubów w Polsce, choć w żadnym z nich nie dostał angażu. Pod koniec 2020 roku sprawdzały go Raków Częstochowa i Górnik Zabrze. Sam Artemijus dobrze wspomina tamte dni, zebrał pozytywne opinie na temat swojej osoby, ale żaden z wyżej wymienionych klubów nie zaoferował mu umowy. Później był jeszcze I-ligowy wówczas Widzew Łódź, ale nie wyniknęło z tego nic konkretnego. Tutyškinas wyjechał do Włoch.
W lipcu 2022 Raków ponowił starania o Tutyškinasa składając Crotone ofertę rzędu 100 tysięcy euro. Jak widać Włochów nie przekonała ta propozycja.
Włochy i ŁKS
Potencjalnym utrudnieniem dla Tutyškinasa i jednocześnie minusem jest absolutny brak doświadczenia w seniorskiej piłce. Z Escolą grał w Centralnej Lidze Juniorów, we Włoszech występował w Primaverze, jedyne epizody w seniorach to mecz pucharowy oraz debiut w reprezentacji Litwy. Wypożyczenie do ŁKS-u ma w zamyśle dać 19-letniemu Litwinowi ogranie w dorosłym futbolu, tak aby był lepiej przygotowany do pierwszego zespołu Crotone. To może też tłumaczyć odrzucenie oferty transferu definitywnego, którą złożył Raków.
Nie można mieć pewności, że Tutyškinas wywalczy sobie szybko miejsce w wyjściowym składzie ŁKS-u, choć tego mu oczywiście życzę. Podejrzewam, że na 99% zacznie się od wchodzenia z ławki, ale powrót do kraju, który się zna, celem ogrania wydaje się mądrym posunięciem.
Fot. ŁKS Łódź








Nie można mieć pewności, że Tutyškinas wywalczy sobie szybko miejsce w wyjściowym składzie ŁKS-u,
ale wywalczyl bardzo szybko))
No i fantastycznie!