Bałtycko-Bałkańskie boje w Europie. Komentarz Jana Długokęckiego (Piłkarskie Bałkany)

Los niektórym drużynom z Litwy i Łotwy w eliminacjach europejskich pucharów przydzielił rywali z krajów bałkańskich. W niektórych ciężko jest przewidzieć przebieg rywalizacji i jej wynik. Jak wyniki losowania wyglądają z perspektywy Bałkan, postanowiłem podpytać ekspertów zorientowanych w tamtejszym futbolu. Na moje pytania odpowiedział Jan Długokęcki ze strony „Piłkarskie Bałkany”

„Piłkarskie Bałkany” na Facebooku

„Piłkarskie Bałkany” na Twitterze.

Rafał Kobza („Bałtycki Futbol”): Zacznę może od najbardziej zagadkowego rywala. Podobnie jak rok temu Ventspils zmierzy się z albańskim zespołem. W 2018 był to Luftetari Gjirokaster, dwumecz wygrany 8-3 przez Łotyszów był także podejrany o ustawienie (Śledztwo nic nie wykazało). W tym roku przeciwnikiem będzie Teuta. Czy tu należy typować Ventspils jako faworyta?

Jan Długokęcki („Piłkarskie Bałkany”): Szczerze to nie mam pojęcia jak gra Ventspils. Teuta do końca walczyła o wicemistrzostwo. W Albanii są głosy, że najlepiej wylosowali, i że mają szansę przejść dalej. A z tym ustawianiem to nie gra Skenderberu Korcza, bo ich wyrzucili na kilka lat właśnie za oszustwa.

Pochylmy się nad starciem Sūduva – Crvena Zvezda. Na Litwie podchodzą do niego pesymistycznie. Możemy się spodziewać powtórki sprzed roku? (Crvena Zvezda wygrała dwumecz 5-0 – przyp. aut.)

Crvena Zvezda to zdecydowanie faworyt. Na razie sprzedali kolejnego gracza do Eintrachtu, więc nie będzie nękał rywali. To jedyne większe osłabienie, ale znając realia kupią jeszcze kogoś z nazwiskiem w krajowych rozgrywkach, albo z lig bałkańskich, lub wezmą piłkarza z akademii. W klubie wypowiadają się spokojnie i mówią o tym, że skupiają już teraz się na tym meczu, ale w wypowiedziach słyszy się o tym, że w drugiej rundzie będzie ciężej. (Jeżeli Crvena pokona Sūduvę to zagra ze zwycięzcą pary HJK Helsinki – Torshavn – przyp. aut.). Tak więc niby jest szacunek dla rywala, ale z Helsinkami będzie trudniej.

Jak kibice w Serbii zareagowali na to, że Crvena zmierzy się właśnie z Sūduvą?

Moglo być lepiej. Rok temu ten sam kierunek był, ale nikt nie przyjmuje do wiadomości, że mogliby przegrać.

Na pewno wyrównanym pojedynkiem będzie mecz Olimpiji Ljubljana z RFS-em, i tu zespół z Rygi może mieć szansę. Olimpija w ostatnim sezonie miała duże problemy i kadrowe, na ławce trenerskiej dochodziło do wielu roszad. Zdarzały się słabe wyniki. Tu o dziwo Olimpija, której kibicuje prywatnie, będzie musiała się sporo natrudzic by awansować.

Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że RFS gra w kratkę i zupełnie nie potrafi ustabilizować formy?

To teraz pytanie jak trafia z formą.
To tu jestem dość zaskoczony, myślałem że faworytem będzie Olimpija.
No są w takiej formie, albo raczej jej nie mają, że nie powiem, że są faworytem.

A które starcie ogólnie Twoim zdaniem będzie najciekawsze, najbardziej pasjonujące?

Nie wiem jak chłopaki (z „Piłkarskich Bałkanów”), ale według mnie Pilzno z Olympiakosem będzie dobrym meczem. No i jestem ciekaw tych Albańczyków z Teuty.

Dziękuję za rozmowę.

Fot. Twitter „Piłkarskie Bałkany”

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie