Choć bieżący sezon ligi belgijskiej trwa dopiero 3 kolejki, to Litwin Nauris Petkevičius już teraz wie, że trener jeszcze nie widzi go jako gotowego do gry w pierwszym składzie.
Pozyskany minionej zimy 22-letni napastnik jak dotąd dostał tylko niewiele okazji aby zaprezentować się na belgijskich boiskach. Ma na koncie tylko 4 występy w zeszłym sezonie, z czego zaledwie jeden rozpoczął w wyjściowym składzie. Pozostałe trzy to w głównej mierze tzw. „ogony”.
Sam Litwin liczył na to, że w nowym sezonie dostanie więcej szans na grę niż przez poprzednie 6 miesięcy. Rzeczywistość szybko jednak zweryfikowała nadzieje Petkevičiusa gdyż nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na żadne z 3 dotychczasowych spotkań w lidze. Niemniej jednak Charleroi nie zamierza rezygnować z Litwina, a zamiast tego – dać mu czas. Według belgijskiej prasy najbardziej prawdopodobnym wariantem związanym z przyszłością Petkevičiusa jest wypożyczenie go do słabszego klubu. Na ten moment nie przewijają się konkretne nazwy, nie wiadomo nawet czy chodzi o pozostanie w Belgii czy wyjazd z niej, ale pewnym jest to, że na grę w Charleroi w najbliższym czasie Litwin nie ma co liczyć.
Fot. Charleroi







