Obecnie na Litwie nie ma żadnego piłkarza z Polski, i właściwie jedynym przedstawicielem naszego kraju w litewskiej piłce jest Daniel Okuniewski, trener bramkarzy oraz człowiek odpowiedzialny za organizację w klubie BE1 National Football Academy. W rozmowie z Bałtyckim futbolem Daniel od kuchni ukazuje działalność BE1 NFA, oraz zdradził jak właściwie się tam znalazł.
Rafał Kobza (Bałtycki futbol): Opowiedz o swojej dotychczasowej karierze trenerskiej, gdzie i kiedy się zaczęła, gdzie wcześniej pracowałeś? Czy sam grałeś w piłkę?
Daniel Okuniewski (BE1 NFA): Pracę w sporcie po raz pierwszy rozpocząłem w 1997 roku, w Anglii, gdzie jako instruktor prowadziłem zajęcia piłki nożnej, wspinaczki, koszykówki oraz łucznictwa. Następnie było USA i Polska, aby ponownie powrócić do Anglii na początku 2000 roku. Wtedy rozpocząłem również zdobywać doświadczenie w zarządzaniu operacyjnym – drugiej zawodowej specjalizacji.
W piłkę grałem od dziecka, jak większość z nas w tamtych czasach, na podwórku, w szkole, do trzepaka i komuś w okno. Byłem zawodnikiem Tęczy Biskupiec do poziomu juniora. Względy zdrowotne wzięły jednak górę i nigdy nie zostałem zawodowym piłkarzem. W roli trenera bramkarzy po raz pierwszy rozpocząłem pracę w piątek 13 września 2013 roku w rodzinnym mieście Biskupcu na Warmii. Pierwsze zajęcia z młodymi zawodnikami poprowadziłem w klubie MKS KORKI Biskupiec. Następnie powstał projekt stworzenia ośrodka szkolenia bramkarzy w Biskupcu i tak powstała Akademia Bramkarzy Goalkeeper Biskupiec. W szczytowym momencie projektu (rok 2016), regularnie trenujących w akademii lub biorących udział w warsztatach i obozach było 124 zawodników z województw warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego oraz pomorskiego. W 2015 roku rozpocząłem współpracę z Warmińsko-Mazurskim Związkiem Piłki Nożnej prowadząc bramkarzy kadr regionalnych roczników 2002, 2003, 2004 oraz 2005.
Jak trafiłeś na Litwę?
Pierwsze „spotkanie” z piłką nożną na Litwie to rok 2016. Na zaproszenie przyjaciela Mantasa Tamulionisa uczestniczyłem w kurso-konferencji zorganizowanej przez niego oraz Litewski Związek Piłki Nożnej z udziałem Pattricka Crimmersa- trenera bramkarzy reprezentacji Belgii w roli prowadzącego. To wydarzenie dało początek naszej współpracy „bramkarskiej”, wymiany doświadczeń, spotkań na treningach, zawodach, warsztatach oraz konferencjach tematycznych w Polsce i Litwie. Od tamtego momentu zacząłem regularnie przyjeżdżać na Litwę aby obserwować jak wygląda szkolenie bramkarzy oraz jakie procesy organizacyjne i systemowe tworzą punkt wyjścia do piłkarskiej pracy szkoleniowej na Litwie.
W grudniu 2018, wspólnie z kilkoma przyjaciółmi z Polski, wzięliśmy udział w zorganizowanym przez LFF oraz FIFA tygodniowym specjalistycznym szkoleniu dedykowanym dla trenerów bramkarzy. Przez tydzień byliśmy zakwaterowani o ośrodku szkolenia młodzieży LFF w… Kownie. Na tym samym obiekcie pracuję obecnie na co dzień. W trakcie tego pobytu poznałem wiele osób na co dzień pracujących nie tylko z bramkarzami, ale również odpowiedzialnymi za szkolenie oraz organizację pracy w swoich klubach. Wtedy też poznałem jak działa stacjonarny ośrodek szkolenia piłki nożnej kadr młodzieżowych Litewskiej Federacji (Nacionaline Futbolo Akademija), nie mając jeszcze świadomości, że już zostały podjęte decyzje o zakończeniu jego działania w ówczesnej formule. Wtedy zauważyłem duży potencjał wśród zawodników, trenerów oraz tamtejszej infrastruktury. Poznałem Kowno. Pamiętam, że w pewnym momencie pomyślałem, że to mogłoby być kolejne miejsce na mojej drodze wytyczanej przez futbol.
Jakie masz obowiązki w BE1 NFA?
Pierwsze rozmowy z właścicielem BE1 rozpocząłem w kwietniu 2019 roku. Wtedy dowiedziałem się, że LFF zakończyła stacjonarną formę projektu i rozwiązała Akademiję. Na początku nasze rozmowy z BE1 skupiały się na kwestiach technicznych, organizacyjnych, przeprowadzenia zmiany i wdrożenia odpowiednich mechanizmów.
Do pierwszego spotkania w Kownie doszło pod koniec maja. Wtedy to zaprezentowałem autorską koncepcję funkcjonalności operacyjnej SIMPLE, podejścia do organizacji szkolenia SIRI oraz sposobu w jaki pracuje. Wtedy głównie skupiłem się na części dotyczącej tworzenia nowej struktury organizacji o profilu sportowym oraz budowania systemow operacyjnych w oparciu o solidne fundamenty. Kluczem do sukcesu jest dobre przygotowanie, stanowiące o przebiegu drogi, której celem jest zwycięstwo. W lipcu 2019 rozpocząłem pracę w roli dyrektora ds. operacyjnych odpowiedzialnego za budowanie nowych struktur, organizację pracy oraz szkolenia zaczynając od… 11-osobowej grupy zawodników Elite, których BE1 „przejęło” od LFF po zamknięciu Akademiji. Obecnie w BE1 NFA mamy 11 grup i ponad 150 zawodników. Po niespełna czterech miesiącach przejąłem również obowiązki głównego trenera bramkarzy w zespołach, U17 oraz nowo powstałym U14.
Obecnie pełnię role głównego trenera bramkarzy odpowiedzialnego za cały pion szkolenia od poziomu seniorskiego zespołu 2 Lygi (Antra Lyga) do U9 włącznie oraz w sumie 14 zawodników. Od podstaw stworzyłem system szkolenia w oparciu o swoja autorską metodologię SIRI GOALKEEPING (Strategy-Improvement-Revision-Integration). W październiku 2019 roku rozpoczynałem zajęcia mając dwóch reprezentantów kadr narodowych Litwy w kategorii U17 oraz U16. Obecnie jest to już czterech zawodników. W sztabie trenerskim bezpośrednio współpracuję z trenerem bramkarzy, który jest odpowiedzialny za zawodników U14 U13 oraz U11, trenerem pierwszego oraz drugiego zespołu, trenerem przygotowania motorycznego oraz trenerami zespołów akademii i Grassroots. Dodatkowo jestem odpowiedzialny za planowanie oraz organizacje pracy klubu. Obecnie w sztabie pracuje 12 trenerów z Litwy, Portugali, Hiszpanii i Polski.

Dlaczego BE1 NFA zdecydowało się przejąć po federacji projekt NFA, którego rezultaty nie spełniły oczekiwań związku piłki nożnej?
BE1 działało na rynku sportu od 2017 roku. Głownie z sukcesami w lekkiej atletyce. W planach dalszego rozwoju klubu od zawsze była jeszcze koszykówka, piłka nożna oraz futsal. Projekt NFA przy Litewskiej Federacji Piłki Nożnej został zakończony raczej z innych powodów z tego co mi wiadomo. Nie chodziło o spełnianie oczekiwań. Koncepcja całego projektu poniekąd była słuszna biorąc pod uwagę liczebność kraju. Według mojej oceny, wymagała jedynie przebudowy pod kątem organizacyjnym i operacyjnym oraz nowego sposobu podejścia do szkolenia. W momencie zakończenia projektu przez Federację (listopad 2018 roku), w NFA było 37 zawodników w rocznikach 2006-2004. BE1 przejął (w kwietniu 2019 roku) jedynie kilkunastu z nich. Od momentu zakończenia projektu przez LFF, wielu zawodników zdążyło już znaleźć nowy klub. Tak powstał klub BE1 National Football Academy. Głównym czynnikiem który zdecydował aby kontynuować projekt LFF był zarówno potencjał samych zawodników, jak i potrzeba podania ręki wielu utalentowanym młodym ludziom, którzy po jego zakończeniu nie mieli gdzie, ani do czego już wracać.
Otrzymaliście w tym roku licencję na II Lygę (trzeci poziom ligowy – przyp. aut.), jakie macie cele w tych rozgrywkach? Z kolei gdy NFA podlegała jeszcze pod federację, drużyna grała wówczas w I Lydze. Ich najlepszy rezultat to 10. miejsce w tabeli. Jesteście w stanie w perspektywie czasu poprawić ten wynik?
Uważam, że przy obecnym stanie organizacji, jaki mamy wewnątrz klubu, oraz poziomem wyszkolenia naszych zawodników, będziemy zespołem mierzącym wysoko. Na pewno w top 10, czyli grupę drużyn które będą walczyć o awans do 1 Lygi (Pirma Lyga). Lubimy stawiać poprzeczkę wysoko. Moja szczęśliwym numerem jest 4 – cel na nadchodzący sezon.

Kiedy pojawił się pomysł aby włączyć się do rywalizacji na seniorskim poziomie i jakie były jego motywy?
Pomysł istniał od początku. Naszym nadrzędnym celem zawsze było stworzenie dobrze funkcjonującego i sprawnie zarządzanego klubu, który docelowo będzie rywalizował na poziomie litewskiej Ekstraklasy (A Lyga). W ubiegłym roku plany pokrzyżował covid i lockdown. W tym roku staraliśmy się o licencję na grę w Pirma Lyga, ale niestety względy formalne wzięły górę i w niedzielę 28 marca rozpoczniemy sezon w II Lydze.
Kto będzie grał w I zespole? Wasi wychowankowie, czyli młodzi Litwini, czy planujecie wzmocnić się bardziej dojrzałymi wiekiem piłkarzami, lub obcokrajowcami?
Zespól zbudowany jest głównie na wychowankach naszej akademii. Wymagania stawiane przez poziom seniorski wymusiły jednak wzmocnienia i dołączyli do nas zawodnicy starsi z większym doświadczeniem z kraju oraz zagranicy.

Porównując Litwę i Polskę jakie są różnice w procesie treningowym i szkoleniu młodzieży?
Każdy kraj ma swój indywidualny system szkolenia, różne oczekiwania oraz założenia. Aby dokonać rzetelnej oceny i móc zestawić te dwa, jakże szerokie aspekty, trzeba by wziąć pod uwagę wiele zróżnicowanych czynników. Nie chciałbym się doszukiwać różnic. Podchodzę do tego w trochę inny sposób. Staram się zwracać uwagę na to co nas łączy i na tym bazuję. Szukam punktu styku, na którym można zbudować efektywny sposób pracy oraz solidne fundamenty pod dalszy rozwój. Z roku na rok organizowanych jest również więcej warsztatów, kursów oraz konferencji poświęconych szkoleniu oraz zarządzaniu w klubach i akademiach.
Na pierwszej krajowej konferencji poświęconej piłce nożnej na Litwie, w grudniu 2019 w Wilnie, wystąpiłem w roli prelegenta. Wzięło w niej udział ponad 400 osób na co dzień zaangażowanych w rozwój piłki nożnej na Litwie. Przedstawiłem tematykę związaną z efektywnymi mechanizmami leżącymi u podstaw naturalnej integracji bramkarza z zespołem w oparciu o odpowiednie przygotowanie, funkcjonalność oraz system szkolenia SIRI. W pracy z bramkarzami stawiam na inteligentną technikę oraz inteligentne decyzje. Technika w ujęciu taktycznym stanowi dla mnie punkt wyjścia. Staram się rozwijać zawodników inteligentnych, podejmujących dobre decyzje.
Czy braki w infrastrukturze są Twoim zdaniem jednym z większych problemów piłki nożnej na Litwie?
Infrastruktura od zawsze i zawsze będzie stanowiła wyzwanie gdziekolwiek będziemy. Jest to poniekąd wpisane w nasza codzienność. Dla niektórych nigdy nie będzie wystarczająco dobrze. Należy podejść w sposób pozytywny i szanować co się ma. Nie zauważam znaczących braków czy różnic między Litwą a Polską. Po obu stronach granicy powstają nowe obiekty. Zawodników zawsze jednak przybywa szybciej… Kluczem do wysokiej wydajności całej infrastruktury jest skuteczne oraz efektywne nią zarządzanie oparte o dobrą organizację, komunikację i planowanie. Często spotykam się ze słabym rozplanowaniem godzin treningowych, przestojami, brakiem komunikacji z placówkami edukacyjnymi oraz klubami, a często z całkowitym zamknięciem obiektów zewnętrznych na zimę.
Jak Twoja rodzina i znajomi ze środowiska piłkarskiego zareagowali na to, że Twoim nowym miejscem pracy będzie Litwa? W przypadku Polaków nie jest to oczywisty kierunek.
Litwa jest mi bliska. Nie tylko geograficznie, ponieważ mieszkam nie daleko, ale również ze względu na rodzinne powiązania ze strony żony, mamy tu liczne grono krewnych. Osobiście przy wyborze nowego miejsca pracy kieruję się głównie kryterium: czy i jak bardzo dany projekt będzie stanowił wyzwanie? Od zawsze stawiałem na wyzwania oraz tworzenie nowych form. Najczęściej były to organizacje lub koncepcje w początkowej fazie rozwoju lub dopiero pomysłu, które wymagały planu, struktury, analitycznego oraz kreatywnego podejścia aby stworzyć coś zarówno wyjątkowego jak i solidnego. Do tej pory się to udawało. Mam przekonanie, że w przypadku BE1 NFA będzie tak samo.
Jak podoba Ci się Litwa i Kowno?
Kowno to piękne miasto, do którego chce się wracać. Tak też się stało w moim przypadku. To miasto wielu kolorów i kultur. Uniwersytety są otwarte na studentów zza granicy, co powoduje, że w mieście słychać wiele różnych języków. Zdążyłem również poznać kraj z różnych stron. Staram się odwiedzać nowe miejsca i eksplorować na tyle, ile czas mi na to pozwala.
Jak widzisz przyszłość BE1 NFA?
Mistrzostwo kraju w kategorii U19 na zakończenie sezonu 2020/2021, 200 zawodników w klubie w tym roku, awans do I ligi w przyszłym roku. Do przodu!
Czego najbardziej Ci brakuje w życiu codziennym i piłkarskim na Litwie?
Rodziny.
obrazek wyróżniający: archiwum osobiste







