Mimo sportowego spadku w sezonie 2023 Super Nova Salaspils pozostaje w Virslīdze także na bieżącą edycję. Wszystko przez to, że z najwyższej klasy rozgrywek na Łotwie zrezygnował Spartaks Jūrmala, a jego miejsce zajął zwycięzca drugiego poziomu rozgrywek, FS Jelgava.
Pozostanie Super Novy w elicie oznacza, że w klubie nie dojdzie do szeregu zmian kadrowych, które zazwyczaj generuje spadek. Klub potwierdził już, że drużynę dalej prowadzić będzie były reprezentant Łotwy Aleksandrs Koliņko, który wbrew przewidywaniom do końca walczył o utrzymanie zespołu w lidze wydobywając z niego nowe siły. Finalnie Super Nova skończyła zmagania jako ostatnia drużyna Virslīgi, ale przez opisaną we wstępie sytuację utrzymała się.
Klub ogłosił wczoraj, że barwy zespołu będzie dalej reprezentować dobrze znany z polskich boisk Eduards Višņakovs. Do Super Novy 32-latek dołączył latem 2022 po tym jak jego GKS Wikielec nie zdołał utrzymać się w III lidze. Przez pół sezonu łotewskiej Virslīgi zagrał 13 spotkań i strzelił 3 bramki. Kierownictwo doceniło jego wkład w wyniki zespołu.
„Eduards Višņakovs, 32-letni napastnik, trafił do Super Novy Salaspils latem ubiegłego sezonu. Doświadczony profesjonalista, którego jak dotąd chyba nikt w Virslīdze nie zdołał złapać w najwyższej formie, oczywiście wzmocnił atak naszej drużyny i przyniósł wiele korzyści. Gole, asysty, jakość pracy w środku pola i wiele innych. Jak można nie wspomnieć o jego niesamowitym występie w fantastycznym meczu z RFS (2 gole Łotysza – przyp. aut.)! W sumie Višņakovs rozegrał dla naszego klubu 13 spotkań w łotewskiej ekstraklasie i zdobył 3 bramki” – czytamy na stronie klubu.
W istocie Super Nova miała dużo pociechy z „Wiśni” i faktycznie ciężko znaleźć w ostatnich latach zespół, w którym Višņakovs odznaczyłby się tak dobrą dyspozycją. W barwach Super Novy będzie występować jeszcze przynajmniej przez najbliższy sezon. Klub ogłosił także, że razem z napastnikiem w drużynie na ten rok pozostanie także Roberts Zelmanis. 21-latek był w zeszłym sezonie główną postacią w formacji defensywnej zespołu.
fot. Super Nova







