Ogromną sensacją pachniało do samego końca, ale kapitan Żalgirisu Wilno, Saulius Mikoliūnas, w 85. minucie uratował punkt mistrzowi kraju. Wilnianie sensacyjnie zremisowali 2-2 z Dainavą Alytus w swoim inauguracyjnym spotkaniu sezonu 2021.
Sytuacja Żalgirisu była utrudniona ze względu na to, że w ostatnich kilkunastu dniach piłkarze tego klubu nie mogli nawet trenować ze względu na kwarantannę spowodowaną zachorowaniami na koronawirusa w zespole. Dla kibiców jednak nie stanowi to większego usprawiedliwienia w kontekście straty punktów z Dainavą.
Początek meczu nie zwiastował większej niespodzianki, inicjatywę przejęli gospodarze, którzy przycisnęli gości z Olity od pierwszych minut. Mimo tego faktu to jednak Dainava jako pierwsza strzeliła gola, po faulu w obrębie szesnastki rzut karny pewnie wykorzystał były gracz m.in. Odry Wodzisław Śląski i Cracovii Kraków, Deivydas Matulevičius. Kwadrans później Wilnianie wyrównali, a bramkę zdobył inny zawodnik, który w przeszłości grał w Polsce – były zawodnik Wisły Kraków i król strzelców A Lygi 2020 Hugo Videmont. Żalgiris cały czas naciskał rywala, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie. Wprawdzie Videmont zdobył drugiego gola, ale sędzia słusznie zasygnalizował pozycję spaloną.
W drugiej części gry sytuację Żalgirisu skomplikowała druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla Milena Gamakova w 59. minucie. Praktycznie zaraz po tym wydarzeniu padła druga bramka dla Dainavy, a zdobył ją nowy nabytek beniaminka, Linas Klimavičius, który świetnie opanował klatką piersiową futbolówkę w polu karnym i pokonał bramkarza rywali. Mimo gry w osłabieniu mistrzowie Litwy kontynuowali ataki na bramkę Dainavy, a w 83. minucie skończyło się to nawet golem Tomislava Kiša. Również jednak i w tym wypadku arbiter odgwizdał spalonego. W myśl powiedzenia „do trzech razy sztuka” Wilnianom udało się zdobyć upragnionego gola 2 minuty po nieuznanym trafieniu Kiša. Po serii zablokowanych strzałów futbolówkę mocnym uderzeniem z bliskiej odległości w siatce umieścił kapitan Żalgirisu, Saulius Mikoliūnas. W 91. minucie siły się wyrównały gdyż także za drugą żółtą kartkę boisko opuścić musiał zawodnik Dainavy, Kameruńczyk Cyrille Tchayi Tchamba. Nie miało to już jednak większego znaczenia, gdyż wynik nie uległ zmianie.
fot. dfkdainava.com







