Fatalny wtorek dla Titasa Milašiusa

W ostatnim czasie Podbeskidzie Bielsko-Biała dostarcza swoim kibicom więcej powodów do niepokoju niż radości. Dziś miała miejsce ogromna niespodzianka. „Górali” z Pucharu Polski wyrzucił zespół z III ligi!

Lechia Zielona Góra to klub z miasta kojarzonego głównie z żużlem, ale dziś swoje pięć minut chwały ma piłkarska sekcja. Zawodnicy z województwa lubuskiego po dogrywce zwyciężyli dziś I-ligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-1. To ogromna sensacja, które jednak w rozgrywkach pucharowych zdarzają się rzadziej lub częściej. Kibice naturalnie dali upust emocji w komentarzach w internecie, sam klub wynik spotkania skomentował krótko – „brak słów”.

Podwójnym pechowcem spotkania w Zielonej Górze jest Litwin Titas Milašius. Nie dość, że jego drużyna zanotowała bardzo niespodziewaną porażkę, to on sam przyczynił się do wyjścia rywala na prowadzenie, bowiem po zamieszaniu w polu karnym w 30. minucie zaliczył samobója. Podbeskidziu udało się wyrównać dopiero w 78. minucie. Warto dodać, że w 65. minucie Milašius częściowo odkupił winy bo wywalczył rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał jednak Goku, którego uderzenie fantastycznie obronił golkiper Lechii. Litwin przebywał na boisku do 102. minuty. „Górale” próbowali w dogrywce przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale w 100. minucie nadziali się na kontrę rywali, którzy strzelili zwycięskiego gola. Kolejne próby zaatakowania bramki Lechii były już nieskuteczne. 

Fot. Podbeskidzie Bielsko-Biała

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie