Jeden jest w polskiej Ekstraklasie doskonale znany, drugi mógł do niej trafić, ale nie udało się. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło, wczoraj Igors Tarasovs i Roberts Uldriķis odegrali ważne role w barwach swoich zespołów!
Igors Tarasovs, który od początku roku reprezentuje barwy cypryjskiego Ethnikos Achnas wczoraj był o włos od debiutanckiego gola w krajowym czempionacie. Po jego strzale głową z rzutu rożnego w 33. minucie do własnej bramki piłkę wpakował Sambinha, a Ethnikos Achnas zwyciężyła Olympikos Nikozję 1-0. W tym meczu w barwach Ethnikos zagrał także były zawodnik Piasta Gliwice, Artūrs Karašausks. Nie miało to jednak wpływu na tabelę, gdyż zespół Łotyszy wciąż plasuje się na ostatnim, jedenastym miejscu w tabeli.
W drugim z rzędu spotkaniu Eredivisie bramkę zdobył Roberts Uldriķis, a jego Cambuur SC pokonał 3-2 NEC Nijmegen. Dla Łotysza była to trzecia bramka w lidze holenderskiej, tym razem wykończył akcję swojego zespołu strzałem z najbliższej odległości. Beniaminek Eredivisie sensacyjnie plasuje się na 4. miejscu w tabeli notując serię 4 zwycięstw z rzędu. Po zakończeniu spotkania z NEC portal ESPN NL wybrał Uldriķisa najlepszym piłkarzem meczu!
👑 KPN Man of the Match is geworden: doelpuntenmaker Roberts Uldrikis! #neccam pic.twitter.com/nzd2SARRzi
— ESPN NL (@ESPNnl) November 26, 2021
fot. ANP







