Król strzelców zostaje w Virslīdze

19-letni Leonel Wamba w dalszym ciągu będzie reprezentować barwy Spartaksa Jūrmala. Kameruńczyk w zeszłym roku był królem strzelców Virslīgi z 14 golami na koncie.

Patrząc na trend w pozostałych państwach bałtyckich wydawało się, że każdy z królów strzelców rozgrywek przejdzie do innego klubu. I tak Hugo Videmont (ex Žalgiris Wilno) wybył do Kazachstanu reprezentować barwy FK Aktobe Lento, a Henri Anier (ex Paide LM) otrzymał kontrakt życia w Tajlandii i strzela teraz gole dla Muangthong United. Zdecydowanie najmłodszy z całego trio Wamba także przykuł uwagę wielu klubów i wydawało się kwestią czasu aż opuści Łotwę.

Oprócz samego zdobycia korony króla strzelców transfer wydawał się logicznym krokiem ze względu na problemy finansowe Spartaksa, które są powszechnie znane na Łotwie. W porównaniu do zeszłego sezonu wiele spraw się skomplikowało, i na pewno zastrzyk gotówki pomógł by rozwiązać przynajmniej część z nich. O żadnym transferze nie było jednak słychać, a Kameruńczyk w bazie danych łotewskiej federacji zarejestrowany jest jako piłkarz Spartaksa.

Mimo możliwości pozyskania środków ze sprzedaży Wamby, pozostanie Kameruńczyka jest dobrą wiadomością dla Spartaksa Jūrmala, którego kadra i ogólne założenia uległy licznym zmianom. Co ciekawe do sztabu trenerskiego klubu z Jurmali najprawdopodobniej dołączył były reprezentant Łotwy, Mihails Zemļinskis! Choć klub oficjalnie nie ogłosił jego obecności, to na jednym ze spotkań towarzyskich zauważył go redaktor „Bałtyckiego futbolu”, Krists Brutāns. Legendarny łotewski piłkarz przebywa w Spartaksie już od kilku tygodni i będzie najpewniej sprawować funkcję asystenta trenera.

Fot. Spartaks Jūrmala

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie