Po ponad 1,5 rocznej przerwie z Rumunii na Litwę wraca Linas Klimavičius. Obrońca zasili szeregi mistrza kraju, Sūduvy Mariampol, w której będzie występować z numerem 2.
W ostatnim czasie Litwin reprezentował barwy Dinama Bukareszt i CSM Politehniki Iași. Do Rumunii trafił w styczniu 2019 odchodząc z Żalgirisu Wilno. W tamtejszej Lidze 1 rozegrał łącznie 40 spotkań, zdobył 2 gole i zanotował asystę. Do tego 31-latek wystąpił w 4 spotkaniach Pucharu Rumunii.
„Przygoda z Dinamem Bukareszt była na początku udana. Później, jak to w Dinamie, bywało różnie z kwestiami organizacyjnymi. W zimę odeszliśmy do Politehniki Iași, tam była walka o utrzymanie, Linasa pociągnął tam trener, który znał go z Dinama Bukareszt, Mircea Rednic. Wszystko było w porządku, w większości meczów Linas grał, wiadomo – sezon przerwany przez pandemię, potem dokańczany. To jedna z lig, które najpóźniej zakończyły sezon. Bardzo dziwne okienko transferowe, jedne kraje już zaczynały rozgrywki, Rumunia jeszcze kończyła” – mówi Roman Skorupa z RSport agency, agent litewskiego zawodnika.
Rumunia nie była jedynym zagranicznym etapem kariery wychowanka Ekranasu Poniewież. Wcześniej od 2008 do 2013 grał na Ukrainie w Dnipro Dniepropietrowsk oraz w Krywbasie Krzywy Róg. Potem jeszcze przez rok grał na Łotwie w zespole Daugava Ryga.
„Jest cały czas częścią reprezentacji, zdecydowaliśmy się związać z Sūduvą, która walczy jeszcze w europejskich pucharach i o kolejny z rzędu tytuł mistrza Litwy. Wydaje mi się, że na ten moment jest to dobre rozwiązanie. Później po sezonie zobaczymy jak będzie dalej” – opisuje przenosiny swojego klienta Skorupa.
Dla Klimavičiusa to symboliczny powrót do Mariampola po 13 latach. To właśnie z Sūduvy w 2007 roku po raz pierwszy opuścił Litwę i wyjechał grać w Dnipro. Przez pół sezonu 2007 rozegrał w barwach klubu 11 meczów i zdobył tytuł wicemistrzowski. Klubowa strona informuje, że jeżeli zostaną załatwione wszystkie prawne formalności związane z transferem, to 31-latek będzie mógł wystąpić już jutro w ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Litwy przeciwko Vytisowi Wilno.
fot. fksuduva.lt







