Piłkarska Litwa buntuje się przeciwko rosyjskiej i białoruskiej agresji na Ukrainie. Obywatele tych dwóch państw nie mają obecnie czego szukać w litewskiej piłce.
Litewskie kluby wciąż kompletują swoje składy przed zbliżającym się sezonem. Od wczoraj będą musieli mieć na względzie, że nie będzie możliwa rejestracja zawodników pochodzących z Białorusi i Rosji. Zakaz nie dotyczy jedynie piłkarzy ale także trenerów i pozostałych członków sztabu szkoleniowego, praktycznie każdego. Na ten moment w A Lydze zarejestrowanych jest 4 Rosjan, wszyscy są piłkarzami beniaminka, FK Jonavy. Każdy z nich do klubu trafił w połowie 2021 roku, więc możliwe, że finalnie nie znajdą się w kadrze zespołu na ten sezon. Białorusina nie ma ani jednego. Zakaz rejestracji obejmuje trzy najwyższe litewskie ligi, krajowy puchar, rozgrywki kobiet oraz zmagania w futsalu i obowiązywać będzie do odwołania. Czyli na razie na nieokreślony czas.
Litewska federacja już wcześniej podjęła zdecydowane kroki. Niedawno prezydent federacji, Tomas Danilevičius, ogłosił że Litwa U21 nie zagra rewanżowego spotkania z Rosją w eliminacjach do młodzieżowego Euro 2023. Do takiej samej decyzji Litwini będą zachęcać pozostałe drużyny z grupy.
Fot. LFF







