O takiej podróży większość z nas może tylko pomarzyć. Reprezentanci Litwy w piłkę plażową (lub jak kto woli beach soccera) udali się na drugą stronę globu aby trenować w iście rajskich warunkach – na Tahiti. Rozegrają tam trzy mecze towarzyskie przeciwko gospodarzom.
Na egzotyczne zgrupowanie do Oceanii trener Sahib Mammadov zabrał łącznie 11 piłkarzy. Obóz potrwa ponad tydzień. Litwini w porcie lotniczym Faa’a zlokalizowanym nieopodal stolicy Papeete pojawili się w piątek około godziny 21 polskiego czasu (na Polinezji Francuskiej był wtedy poranek) i zostali uroczyście powitani przez gospodarzy, otrzymali także kwiatowe girlandy.

Po tak długiej podróży Litwini pierwsze dni będą jedynie trenować i aklimatyzować się. W szranki z kadrą gospodarzy staną 3, 5 i 7 kwietnia. Wyjazd na Tahiti jest finansowany przez program UEFA Assit. To pierwsza taka wyprawa w dotychczasowej historii litewskiej piłki plażowej.
Fot. Christophe Fotozz







