Pochodzący z Biłgoraja 29-letni trener otrzymał od Spartaksa Jurmała szansę poprowadzenia drużyny samodzielnie po raz pierwszy w karierze. To jeden z nielicznych polskich szkoleniowców pracujących za granicą.
Zmiany
14. czerwca 2021 roku Przemysław Łagożny został oficjalnie ogłoszony następcą Marka Zuba, z którym przyjechał na Łotwę na początku roku. Jak sam przyznał oferta ze strony klubu była dla niego dużym zaskoczeniem. Po niezbyt udanej pierwszej części sezonu władze Spartaksa postanowiły zakończyć współpracę z Zubem i powierzyć rolę głównego trenera dotychczasowemu asystentowi, czyli Przemysławowi Łagożnemu. Na 15 spotkań Spartaks przegrał aż 10, z czego niektóre w bardzo kiepskim stylu jak 1-6 z Rigą FC czy 0-3 z BFC Daugavpils. Nowy trener miał zatem twardy orzech do zgryzienia, wyprowadzenie Spartaksa na prostą wydawało się być trudnym zadaniem.
Przełamanie
Debiut Łagożnego przypadł na „derby Jurmali” z Noah, czyli najsłabszym zespołem ligi. Spartaks wygrał 5-2, a potem wziął rewanż za wcześniejsze porażki z BFC Daugavpils i Mettą pokonując rywali odpowiednio 2-0 i 3-0. Drużyna pod wodzą nowego trenera wyglądała dużo bardziej świeżo, widać to było także po rezultatach. Serię 3 zwycięstw z rzędu przerwała nikła porażka 2-3 z Rigą FC. W październiku zaś Spartaks napsuł krwi dwóm wielkim ryskim klubom, RFS-owi i Ridze FC, remisując z nimi. Finalny bilans Łagożnego w Spartaksie to 17 spotkań (16 liga + 1 puchar. Uwzględniłem 2 walkowery z Noah, bowiem drużyna widnieje w oficjalnej tabeli), 8 zwycięstw, 2 remisy i 7 porażek, co daje 1,53 punktu na mecz. Wynik jest jak najbardziej satysfakcjonujący, gdyby nie kiepski początek sezonu Spartaks najpewniej zająłby miejsce premiowane awansem do europejskich pucharów.

Kameruński superstrzelec
W momencie gdy nowym trenerem Spartaksa został Marek Zub, ówczesny rzecznik prasowy zespołu, Eduards Petrovs, zdradził mi, że jednym z najważniejszych celów postawionych przed trenerem jest promocja klubowych zawodników do silniejszych lig. Z tego zadania wywiązał się także Przemek Łagożny. Jednym z najbardziej gorących nazwisk na łotewskim rynku w najbliższym oknie transferowym bez cienia wątpliwości będzie 19-letni napastnik Leonel Wamba. Kameruńczyk z 14 trafieniami na koncie został królem strzelców rozgrywek i na pewno zwrócił na siebie uwagę wielu klubów. Dodatkowo 3 Łotyszy ze Spartaksa było w tym roku regularnie powoływanych do reprezentacji U21.

Brak konkretów
Po tym jak zespół prezentował się na boisku, klub najprawdopodobniej jest zainteresowany dalszą współpracą z Przemkiem Łagożnym, choć na razie nie ma w tej sprawie żadnych oficjalnych komunikatów i wiadomości. Przyszłość Polaka na Łotwie powinna wyjaśnić się w najbliższym czasie, wkraczanie w zimowy okres przygotowawczy 2022 w niepewnej sytuacji trenerskiej byłoby dość ryzykownym posunięciem. Zapewne Spartaks będzie chciał zatrzymać 29-latka, nie ma raczej większych powodów do niezadowolenia z pracy Łagożnego. Na podstawie komentarzy i różnych publikacji Łotyszy w internecie można wyciągnąć wniosek, że praca i osoba Przemysława Łagożnego są na Łotwie cenione.
fot. Spartaks Jurmała







