Pāvels Šteinbors przed 100. z rzędu meczem w Ekstraklasie!

Łotewski golkiper przeżywa kapitalny rok. Jest jednym z faworytów do nagrody dla najlepszego piłkarza na Łotwie w 2019, takie wyróżnienie otrzymał już od dziennikarzy ze swojej ojczyzny. Dziś czeka go wyjątkowy jubileusz – setny z rzędu mecz w rozgrywkach Ekstraklasy!

28. kwietnia 2017, sezon 16/17. Arka rozgrywa domowy mecz z Piastem Gliwice (1-1), a w barwach gdyńskiego zespołu biegają jeszcze tacy zawodnicy jak Dariusz Formella, Dominik Hofbauer czy Antoni Łukasiewicz. Bramki strzeże Pāvels Šteinbors, który w lidze swojego miejsca nie odda już nikomu, i nie wiadomo kiedy odda. Wtedy chyba nikt nie przypuszczałby jak to się wszystko potoczy, dziś raczej żaden z kibiców nie wyobraża sobie bramki Arki bez Łotysza. Dzięki swojej wspaniałej postawie wyrobił sobie opinię jednego z najlepszych bramkarzy ligi.

Dobra postawa w klubie odbiła się także na pozycji w reprezentacji Łotwy. Do momentu meczu z reprezentacją Macedonii Północnej (marzec 2019, 1-3) w swoim dorobku miał tylko 4 spotkania, a jego wejście na boisko w tamtej grze spowodował uraz Andrisa Vaņinsa. W poprzednich meczach na murawie tylko raz wystąpił przez pełne 90. minut w meczu Łotwy! Potem za sprawą świetnej postawy przeciwko Polsce (marzec 2019, 2-0 dla biało-czerwonych) zaczął budować swoją pozycję w oczach trenera Slavišy Stojanovicia, i dziś jest numerem 1 także w reprezentacji. Rok 2019 Pāvels zamyka z dorobkiem 12 spotkań dla narodowej kadry.

Od wspomnianego 28. kwietnia 2017 zaliczył 28 czystych kont, w dużym stopniu przyczynił się do utrzymania Arki w zeszłym sezonie, zaliczył mnóstwo kapitalnych interwencji. Z pewnością gdyby nie 34 lata na karku, w tym momencie mógłby przebierać w ofertach. To czy spróbuje swoich sił gdzieś jeszcze, zależy tylko od samego Pāvelsa. Z jednej strony jest w życiowej formie, lecz z drugiej w Gdyni jest bohaterem, który został wybrany nawet do Jedenastki 90-lecia Arki. Dzisiejsze spotkanie z Zagłębiem Lubin będzie kolejnym wyróżnieniem w karierze Šteinborsa, który dalej będzie śrubować niesamowitą serię.

fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie