Piątkowy zbiorek ciekawych nagłówków #3

Cóż może bardziej poprawić człowiekowi humor w piątek niż perspektywa zbliżającego się weekendu? No okej, są też ludzie, którzy w sobotę i niedzielę muszą iść do pracy, ale niezależnie od Twojej aktywności w weekend, do piątkowej kawy lub herbaty co tydzień polecam zbiór najweselszych i nie raz absurdalnych informacji prosto z Litwy i Łotwy.

Link do poprzedniego zbiorku

Trener Sūduvy przeprosił kibiców

Potrójna korona, udane lato w europejskich pucharach, czy Vladimir Čeburin miał w ogóle za co przepraszać fanów? Otóż postanowił to uczynić po porażce 1-5 z FK Riteriai, która miała miejsce tydzień temu w ramach przedostatniej kolejki A Lygi. W pomeczowej konferencji w pierwszej kolejności kazachski szkoleniowiec przeprosił fanów Sūduvy, którzy pojechali wspierać swoich ulubieńców w Wilnie, i musieli obejrzeć srogie lanie. Dzięki tej efektownej wygranej FK Riteriai zapewnili sobie brązowe medale na kolejkę przed końcem ligi.

Dawny znajomy zawiesza buty na kołku

Według informacji portalu futbolas.lt dobrze znany nam zawodnik Atlantasu Kłajpeda – Darvydas Šernas – rozegrał właśnie ostatni sezon w swojej karierze. 35-letni napastnik to jeden z kluczowych zawodników w swoim klubie. Ostatecznej oficjalnej informacji na ten temat jeszcze nie ma, ale to nie koniec polskich wątków w tej sprawie. Futbolas.lt pisze, że razem z Šernasem karierę planuje zakończyć inny piłkarz Atlantasu – jego rówieśnik i były piłkarz Polonii Warszawa – Vytautas Lukša.

Federacja wykluczyła klub, komitet apelacyjny… przywrócił

Pod koniec października na 2 kolejki przed końcem ligi łotewska federacja wykluczyła FC New Project z rozgrywek 1. ligi. Powodem było celowe wystawienie nieuprawnionego piłkarza używając tożsamości innego zawodnika. Dodatkowo trener Aleksandrs Osins został zdyskwalifikowany ze wszystkich rozgrywek pod egidą LFF na okrągły rok, do 30. października 2020. Klub odwołał się, a komitet apelacyjny uznał, że wykluczenie przez federację było… niezgodne z prawem. Niemniej jednak została utrzymana dyskwalifikacja dla trenera, który przyznał się do celowego oszustwa. Z tej całej sytuacji najmniej cieszy się ekipa Balvu Sporta Centrs, która zajmie ostatnie miejsce w lidze i najpewniej czeka ją relegacja.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie