Piłkarskie święto przekreślone na czerwono

Rekordowa publiczność, miano zespołu ratującego honor Litwy w Europie, do tego symptomy historycznego sezonu. Żalgiris Kowno podejmując u siebie bułgarską Ardę Kyrdżali miał duże powody do optymizmu. Boisko jednak brutalnie zweryfikowało wszelkie plany.

7562 widzów to nowy rekord frekwencji w historii Żalgirisu Kowno. Dokładnie tylu zgromadzonych zobaczyło też jak już w 2. minucie pomocnik gospodarzy, Serb Damjan Pavlović wykonuje wślizg, którego ceną będzie gra w dziesiątkę przez praktycznie cały mecz. Jak przyznał obecny na spotkaniu Szymon Góralski, arbiter początkowo pokazał piłkarzowi Żalgirisu żółtą kartkę ale po analizie VAR zmienił zdanie i pokazał czerwony kartonik. Było to spowodowane tym, że wejście było powyżej kostki rywala. Mój rozmówca zdradził także, że Pavlović bardzo przeżył ten moment, zalał się łzami, płakał także po końcowym gwizdku. Kibice okazali mu swoje wsparcie skandując jego nazwisko.

Ogromna szkoda bo Arda była rywalem jak najbardziej w zasięgu, mimo tego że według statystyk gospodarze nie oddali celnego strzału. Dla bułgarskiego klubu jest do dopiero drugi sezon w Europie a w Kownie wygrali po raz pierwszy w historii swoich występów na arenie międzynarodowej. HJK Helsinki w poprzedniej rundzie wyeliminowali po dwóch remisach i rzutach karnych, zaś w sezonie 21/22 (debiut) dwukrotnie lepszy okazał się Hapoel Beer Szewa.

Szczęście było blisko bo przy tak licznej jak na litewskie warunki publice nie gra się na co dzień. Niestety szybka czerwona kartka ustawiła cały mecz. Nie wszystko jednak stracone. Jedną bramkę w Bułgarii będzie można odrobić ale teraz to piłkarze Żalgirisu będą musieli odnaleźć się na obiekcie rywala lepiej niż oni sami. Rewanż odbędzie się w następny czwartek 14.08 o godzinie 19:30 na Arena Arda w Kyrdżali.

fot. Żalgiris Kowno

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie