Latem 2016 roku Marius Adamonis za rekordowe 1,35 miliona euro został sprzedany przez Atlantas Kłajpeda do Lazio Rzym. Mimo tego, że nie przebił się w strukturach „Biancocelesti” to przez wiele lat pozostał we Włoszech próbując przebić się na poziomie Serie B i Serie C. Teraz według informacji litewskich mediów 29-latek wraca do ojczyzny.
Przez ten czas golkiper reprezentował barwy 8 różnych włoskich klubów. Najwięcej spotkań rozegrał na poziomie Serie C (75), zaś najwyższy pułap jaki osiągnął to Serie B. To właśnie na tym poziomie występował w barwach Südtirol przez ostatnie 1,5 roku. Wydawało się, że Adamonis wywalczył tam sobie dość pewną pozycję ale wszystko zmieniło się po przyjściu nowego trenera, który nie widzi go w swoich planach. To właśnie dlatego w zeszłym tygodniu włoski klub poinformował o obustronnym rozwiązaniu umowy z bramkarzem. Litwin tym razem nie szukał kolejnego klubu w Italii. Według informacji „11×11.lt” oraz „sportas.lt” zawodnik osiągnął już porozumienie z Żalgirisem Wilno. Kibice stołecznego klubu nie są zbyt zadowoleni z postawy Vincentasa Šarkauskasa i zapewne ucieszą się z nowego piłkarza między słupkami bramki „zielono-białych”.
Adamonis ostatni mecz na poziomie najwyższej klasy rozgrywek na Litwie rozegrał 24.08.2016 kiedy jego Atlantas Kłajpeda pokonał Sūduvę Mariampol 2-1. Niemalże równo po 10 latach golkiper powróci na litewskie boiska. Jego nowy zespół zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli TOPLYGI ale stawka jest tak wyrównana, że do 2. miejsca Żalgiris traci zaledwie 2 punkty i w każdej chwili sytuacja może ulec zmianie.
fot. Südtirol FC






