Po ponad 6 latach przerwy Litwin zagrał w meczu Serie A!

Występy polskich piłkarzy w Serie A nie są dla nas niczym niezwykłym, od kilku lat Włochy to popularny piłkarsko kierunek dla Polaków. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja na Litwie, ostatnim zawodnikiem z tego kraju, który wystąpił w Serie A, był Marius Stankevičius. Obrońca zagrał 61 minut dla swojego Lazio w przegranym 0-1 meczu z Udinese 20. kwietnia 2013 roku. Zmiana tego stanu nastąpiła dopiero 25. listopada 2019.

Następca weterana

Okres gry Stankevičiusa w Serie A z przerwami rozkładał się na lata 2002-2013, więc wiadomym było, że ktoś będzie musiał przejąć pałeczkę po legendarnym defensorze. Z czasem jednak kondycja litewskiej piłki zaczęła się pogarszać, a takie nazwiska jak Stankevičius, Jankauskas czy Šemberas nie doczekali się zastępstwa na porównywalnym poziomie. Tym samym na kolejnego Litwina w Serie A trzeba było czekać 6 lat i 218 dni. W miniony poniedziałek oczekiwanie przerwał 21-letni Edgaras Dubickas, napastnik US Lecce.

Splot okoliczności

Młody snajper dostał swoją szansę w samej końcówce meczu ligowego z Cagliari Calcio (2-2). Na boisku pojawił się w 88. minucie, a miejsce Litwinowi oddał Andrea Rispoli. Lecce przygrywało 1-2, a arbiter Maurizio Mariani doliczył 7 minut do regulaminowego czasu gry, co oznacza że debiut Dubickasa trwał około 10 minut. Po zakończeniu spotkania 21-latek przyznał, że na fakt jego wejścia na plac gry złożyło się kilka czynników: dwóch napastników Lecce jest kontuzjowanych, a w trakcie meczu z Cagliari czerwoną kartkę zaliczył inny snajper, Gianluca Lapadula. „Giallorossi” musieli gonić wynik, zatem trener zdecydował się wpuścić na boisko Dubickasa.

Nic nie popsuł

Lecce zdołało zdobyć wyrównującą bramkę niedługo po wejściu Litwina do gry. W 91. minucie gola strzelił Marco Calderoni. Edgaras Dubickas przez 10 minut swojego pobytu na boisku nie zdążył zrobić zbyt wiele, ale nie pozostawił także po sobie negatywnego wrażenia. Zaliczył kontakt z piłką, wykonał udane podanie i niczego nie zepsuł. Trener Lecce nie wypowiadał się jeszcze na temat premierowego występu swojego podopiecznego, ale młody Litwin nie krył ekscytacji: „Po debiucie w Serie A otrzymałem dużo gratulacji od znajomych i najbliższych.” – powiedział.

Wyśniony debiut

Młody zawodnik przyznał, że tydzień wcześniej śnił mu się premierowy występ w Serie A. Pod koniec meczu gdy trener podjął decyzję o zmianie celem wzmocnienia ataku, miał do dyspozycji 3 zawodników. Zdecydował się akurat na Dubickasa, któremu być może pomogła siła podświadomości. Z Lecce przeszedł drogę od Serie C w 2017 do Serie A dziś. W zeszłym sezonie wypożyczony był do grającego dwa szczeble niżej Sicura Leonzio. Z początkiem trwającej kampanii został włączony do kadry pierwszego zespołu, w którym czuje się świetnie. Ciężko jednak wysondować kiedy ponownie Dubickas pojawi się na boiskach Serie A.

fot. top-eleven.it

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie