Łotewska federacja zakończyła proces licencyjny na poziomie 1. līgi, który w tym roku przeszedł wyjątkowo sprawnie. Pozwolenia przyznano wszystkim bez zastrzeżeń, i co najważniejsze, o składzie rozgrywek zadecydowały tylko i wyłącznie względy sportowe.
Stawkę 10 klubów uzupełniają 4 drużyny rezerw klubów z Virslīgi. W tym roku do dublerów Rigi FC, RFS-u i FK Tukums dołączy „dwójka” Super Novy, która zdobyła srebrne medale 2. līgi. Najważniejszym jednak wydarzeniem pozostaje powrót Valmiery FC. Były mistrz Łotwy wygrał zmagania na trzecim poziomie rozgrywek ale wciąż pozostawała niepewność związana z pozaboiskowymi problemami klubu, wliczając w to obowiązujący zakaz transferowy ze względu na zaległości wobec byłych piłkarzy. Co najważniejsze – nareszcie spłacone zostały długi wobec skarbówki, które w ostatnim czasie sięgały ponad 80 tysięcy euro. Zakulisowo mówi się, że podobną lub nieco wyższą kwotę trzeba spłacić na rzecz zobowiązań finansowych związanych z dawnymi zawodnikami drużyny.
Valmiera to jeden z klubów, który powinien liczyć się w walce o awans. Już w 2025 roku zespół zdecydowanie przewyższał poziomem resztę stawki w amatorskiej 2. līdze co udowodnił zresztą w Pucharze Łotwy. Riga Mariners, wiodąca drużyna 1. līgi potrzebowała dogrywki aby wyeliminować Valmierę. Piłkarze Mariners to następny zespół, który powalczy o promocję. Już w minionym sezonie było bardzo blisko ale w ostatniej kolejce zawodnicy prowadzeni przez Sergejsa Kožansa wypuścili awans z rąk przegrywając decydujący mecz i spadając na 3. lokatę.

Bliski Virslīgi był także zespół JDFS Alberts, który wywalczył drugie miejsce i zagrał w bardzo gorących barażach z przedostatnią ekipą Virslīgi, FK Grobinią. Po wyrównanej walce górą okazała się Grobiņa. Rok temu Alberts zadeklarował, że awans pozostaje głównym celem do wykonania i w tym roku zadanie powinno pozostać aktualne, choć dużo cięższe do wykonania. Głównym faworytem pozostaje przede wszystkim spadkowicz, FK Metta. Po wielu latach gry w elicie seria dobiegła końca i klub budzi się właśnie w nowej rzeczywistości. Nikt raczej nie zakłada dłuższego pobytu na zapleczu dlatego to właśnie Metta powinna w pierwszej kolejności być rozpatrywana jako kandydatka do awansu.
W obliczu tak silnej stawki 4 klubów nieco mniejsze szanse na powtórzenie dobrych wyników sprzed roku powinna mieć drużyna JFK Ventspils, która najdłużej pozostawała niepokonana w zeszłym sezonie 1. līgi. Potem przyszedł jednak kryzys i finalnie JFK zakończył zmagania na 4. lokacie ze sporą stratą do czołowej trójki. Samo kierownictwo klubu przyznaje, że główną przeszkodą stojącą na drodze awansu są niewystarczające finanse.
Oprócz wspomnianej piątki oraz 4 drużyn rezerw licencję otrzymały Rēzeknes FA, FK Smiltene, Mārupes SC, Skanstes SK oraz Leevon PPK. Tym ekipom raczej ciężko będzie przebić się do czołówki a pierwsze dwie drużyny z wymienionych dopiero w ostatnim roku poczyniły progres, który pozwolił im na sportowe utrzymanie się w lidze.
fot. JDFS Alberts







