Niesamowity finisz Nākotnes Līgi

Sobota 8. listopada stała pod znakiem ogromnych emocji na drugim poziomie rozgrywek na Łotwie. Aż 3 drużyny miały szansę na zdobycie złotych medali, z kolei na dole trwała walka o uniknięcie miejsca barażowego oraz spadkowego. Piłkarze nie rozczarowali kibiców i stworzyli fenomenalne widowiska.

„Rozegrałem stosunkowo wiele sezonów w 1. līdze ale nie pamiętam takiego finału i rozstrzygnięć w tabeli.” – napisał na portalu X Valdis Jansons, były piłkarz a obecnie pracownik łotewskiej federacji. Ciężko się z tymi słowami nie zgodzić bo sam nie pamiętam czy kiedykolwiek zdarzył się taki finisz rozgrywek Nākotnes Līgi, w którym aż 3 drużyny zakończył sezon z identyczną liczbą punktów!

źródło: lff.lv

Ta niezwykle rzadka konfiguracja zaistniała dzięki temu, że w bezpośrednim pojedynku między JDFS Alberts a Riga Mariners padł wynik 2-0 na korzyść tych pierwszych. Ogre United z kolei skromnie pokonał zespół Mārupes SC (1-0), który nie walczył już o nic, mógł co najwyżej zakończyć sezon jedną pozycję wyżej lub niżej. Co ciekawe był to jedyny scenariusz dający mistrzostwo właśnie tej drużynie, która przed rozpoczęciem ostatniej kolejki zajmowała 3. miejsce w tabeli. Teoretycznie najłatwiejsze zadanie miał prowadzony przez Sergejsa Kožansa zespół Riga Mariners, który zajmował 1. miejsce w tabeli i do zagwarantowania sobie złotych medali potrzebował zaledwie remisu. Z drugiej strony rywalizował z bezpośrednim kandydatem do awansu, JDFS Alberts. Dla kibiców wymarzony scenariusz, dla samych piłkarzy już niekoniecznie.

Wygrana Ogre nie musi jeszcze niczego przesądzać. W niedawnej rozmowie ze mną przedstawiciel klubu nie chciał jeszcze rozmawiać o możliwościach gry w Virslīdze i zobowiązał się do takowej dopiero po zakończeniu zmagań. Czy klub jest gotowy do awansu? Czy spełni kryteria licencyjne? Na te pytania nie znamy jeszcze odpowiedzi. Podobnie zresztą jak na to czy zdobywcy srebrnych medali JDFS Alberts zagrają w barażu o Virslīgę. Wciąż nie ma konkretnej decyzji co do powiększenia najwyższej klasy rozgrywek do 12 zespołów. Wówczas Alberts awansowałby bezpośrednio.

Walka o stawkę trwała także na dole tabeli. W największym stopniu rywalizowały ze sobą rezerwy klubów z Virslīgi – Rigi FC oraz FK Tukums. Matematyczne szanse na utrzymanie miało jeszcze AFA Olaine, które spełniło najważniejszy warunek i pokonało Rēzekne ale Riga FC-2 nie miała raczej prawa przegrać swojego meczu ze zdegradowanym już Augšdaugavas NSS. Tak też zresztą się stało a przy porażce aż 2-6 rezerw Tukums ze Skanste stało się jasne, że rezerwy Rigi utrzymają się w stawce. Dublerzy Tukums zagrają w barażu o utrzymanie (podobnie jak przed rokiem), z kolei AFA Olaine nie uratowało się i kończy sezon 2025 na miejscu spadkowym. Czy faktycznie oznaczać to będzie spadek? Musimy poczekać do końcówki zimy kiedy to rozpoczną się procesy licencyjne.

To był niesamowity sezon Nākotnes Līgi. Piłkarze zarówno na szczycie jak i na dole tabeli zadbali o emocje do końca i szczerze mówiąc nie wiem kiedy powtórzy się taki finisz. Gratulacje należą się wszystkim, mimo tego że nie dla każdego sprawy potoczyły się tak, jakby sobie tego życzono.

fot. Ogre United

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie