W sobotnie popołudnie 8. listopada rozegrano ostatnią kolejkę litewskiej A Lygi. Wszystkie kluczowe rozstrzygnięcia były znane już wcześniej, kwestie mistrzostwa kraju oraz spadku z ligi wyjaśniły się jeszcze przed zakończeniem rozgrywek. Najbardziej ponure nastroje panowały w Olicie a najbardziej zagorzali kibice tamtejszej Dainavy opuścili swój sektor na znak protestu.
Dainava Olita okazała się w tym roku bezapelacyjnie najsłabszym zespołem w stawce, w finalnym rozrachunku do przedostatniej pozycji gwarantującej jeszcze walkę o utrzymanie w barażu zabrakło aż 8 puntków. Do 8. lokaty dającej bezwarunkowe miejsce w lidze – aż 24. Upust swojej złości w ostatniej kolejce dali fanatycy Dainavy z grupy „Dzūkų Tankai”. W meczu z FK Riteriai na początku oddano hołd minutą ciszy byłemu zawodnikowi klubu z Olity i wieloletniemu trenerowi piłkarskiemu Remigijusowi Klimavičiusowi, który zmarł w tym tygodniu. Cisza trwała też potem, a to już za sprawą samych fanów.
Do 17. minuty „Dzūkų Tankai” byli dość aktywni prezentując nawet oprawę w języku angielskim „This isn’t the end just a recharge” (pol. „to nie jest koniec tylko przeładowanie”). Płachta materiału była rozciągnięta przez całą długość sektora i podczepiona na górze do dachu.

Po upływie 17 minut kibice rzucili serpentyny, odpalili pirotechnikę i zabrali wszystkie swoje rzeczy opuszczając sektor. Liczba ta jest nieprzypadkowa – do momentu meczu z Riteriai Dainava zdobyła w lidze zaledwie 17 punktów a potem w mediach społecznościowych grupy pojawił się wymowny dopisek: „17 punktów – 17 minut dopingu”. Fani pozostawili po sobie transparent skierowany do piłkarzy „Skęskite savo gėdoje vieni“ (pol. Topcie się sami w swoim wstydzie). Na murawę rzucone zostały dwie race.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-1 ale całościowego dramatu Dainavy dopełniał fakt, że w pierwszej połowie drużyna nie była w stanie nawet wykorzystać rzutu karnego. W strzeleniu bramki wyręczył ich z kolei piłkarz rywali, Ernestas Stočkūnas, który skierował piłkę do własnej bramki.
19 spotkań ligowych oraz 6 goli dla Dainavy zanotował wypożyczony z Puszczy Niepołomice Krystian Okoniewski. Polak niestety doznał we wrześniu kontuzji, która wykluczyła go z gry do końca sezonu 2025. Wcześniej zebrał dość pozytywne recenzje i raczej należał do nielicznych, do których fani nie powinni mieć większych pretensji.
fot. Dzūkų Tankai







