Simonas Urbys wrócił na Litwę po 3 tygodniach

Litwin Simonas Urbys stał się bohaterem bardzo dziwnej historii. W trakcie jednego okienka zmienił klub 2 razy, a podczas swojej pierwszej zagranicznej przygody wytrzymał… zaledwie 3 tygodnie.

30. stycznia 2022 – po bardzo udanym sezonie 2021 w barwach Bangi Gorżdy 26-letnim Simonasem Urbysem interesuje się wiele klubów. Zawodnik charakteryzował się fantastycznymi, technicznymi uderzeniami z dystansu, zdobył w ten sposób kilka urodziwych goli. Usługi 2-krotnego reprezentanta Litwy zapewnia sobie Akżajyk Orał, klub z kazachskiej ekstraklasy.

20. lutego 2022 – Urbys zostaje ogłoszony nowym zawodnikiem… Sūduvy Mariampol. Po zaledwie 3 tygodniach spędzonych w Kazachstanie 26-latek zdecydował się wrócić do ojczyzny. Jak sam przyznał w rozmowie ze stroną klubową był bardzo zdeterminowany na wyjazd za granicę. Okazało się jednak, że zawodnik w Kazachstanie spodziewał się jednego, a wyszło zupełnie inaczej. Duży wpływ na powrót miał także fakt, że Urbys z partnerką ma małe dziecko i po licznych konsultacjach zdecydowali, że korzystniej będzie wrócić na Litwę (jaki był zatem sens wyjazdu do Kazachstanu? – to pytanie nasuwa mi się niemal automatycznie).

Wśród drużyn zainteresowanych usługami ówczesnego piłkarza Bangi oprócz Kazachów była m.in. Sūduva. Wicemistrzowie Litwy cały czas czekali na rozwój sytuacji, i można rzec, że Urbysa wyczekali. Jeszcze przed wyjazdem piłkarza do Kazachstanu obydwie strony pozostawały w kontakcie. „Jestem wdzięczny, że klub tak długo czekał i jestem tutaj. Sūduva ma zupełnie inny styl gry niż moja poprzednia drużyna, fajnie jest, gdy zespół ma inicjatywę, dużo gra piłką” – powiedział Urbys po transferze.

W Mariampolu zawodnik występować będzie z numerem 18. My tymczasem dostajemy kolejny dowód na to, że zawodnicy z Litwy nie zawsze gotowi są na zagraniczny transfer, mimo że nie brakuje im umiejętności sportowych…

fot. Sūduva.

1 1 głos
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie