Prezes Valmiery FC, Uldis Pūcītis, udzielił wywiadu serwisowi Sportacentrs na jeden z najbardziej gorących tematów w łotewskiej piłce. Wszyscy z niecierpliwością wyczekują wiadomości na temat transferu Raimondsa Krollisa, nadziei łotewskiego futbolu.
Jak przyznał Pūcītis zainteresowanie 21-latkiem jest naprawdę duże i płynie z całej Europy. Oczywiście prezes Valmiery nie chciał podawać konkretnych nazw klubów, niemniej zdawał się ubolewać nad tym, że często temat urywa się przed pojawieniem się negocjacji ceny i innych związanych z tym detali. Mimo to wysłał jasny sygnał – chciałby aby sprawę transferu dopiąć jeszcze w tym miesiącu. 31. stycznia kończy się okienko w sporej części lig. Za Krollisa wpłynęło kilka konkretnych ofert, są one obecnie analizowane, ale na ten moment jak mówi prezes „nic się jeszcze nie wydarzyło”.
Serwis Transfermarkt wycenia Raimondsa Krollisa na 2,5 miliona euro, razem z Hrvoje Babecem są pod tym względem liderami ligi łotewskiej. Należy oczekiwać, że Valmiera zażyczy sobie za swoją gwiazdę około 2 milionów euro, a część kwoty transferu musi trafić do Metty, poprzedniego klubu Krollisa, tam zresztą wychowywał się od dziecka. Możliwym wariantem jest także wypożyczenie napastnika z opcją wykupu w przyszłości. Finalne decyzje powinny zapaść niebawem, Valmierze zależy na tym aby 21-latek poszedł do silniejszych rozgrywek.
Fot. Jānis Ligats







